Powodem wyróżnienia Armenii przez znany brytyjski magazyn są wielkie zmiany polityczne, do jakich doszło w tym roku w tym kraju.
Po protestach ulicznych, a potem przedterminowych wyborach niekwestionowaną władzę zdobył premier Nikol Paszinian. Jego obóz zdobył ponad 70 procent poparcia w tych wyborach, a rządząca przez ćwierć wieku partia nawet nie dostała się do parlamentu.
“Potentat w stylu putinowskim został wymazany, a nikt nie zginął. Rosja nie miała żadnego pretekstu do interwencji” – uzasadnia “Economist”. Magazyn nazwał Ormian “starożytnym i często nie docenianym narodem w niestabilnym regionie, który ma szansę na demokrację i odnowę”.
Oprac. MaH, economist.com
fot. CC BY-SA 4.0

