Deputowany z ukraińskiej Partii Radykalnej Jurij Szuchewycz wezwał do rozstrzeliwania osób uznanych za zdrajców kraju.
“Możecie uważać, że jestem okrutny, ale powiem jak jest: trzeba rozstrzeliwać wszystkich, którzy są winni zdrady. A jak nie rozstrzeliwać to degradować do szeregowca i wysyłać na pierwszą linię frontu” – dodał Szuchewycz, wyjaśniając, że chodzi mu o zdrajców w szeregach armii ukraińskiej – w Sztabie Generalnym i Ministerstwie Obrony.
“Prezydent nie ma dość siły woli aby wziąć i… Ale najpierw trzeba ustanowić trybunał wojenny i nawet karę śmierci” – wzywa nacjonalistyczny deputowany. Za największy dowód zdrady Szuchewycz uważa poddanie Rosji Krymu.
Jurij Szuchewycz to syn głównego dowódcy UPA z czasów II wojny Romana Szuchewycza, który zatwierdził prowadzenie przez tę organizację ludobójstwa na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W jego wyniku bestialsko wymordowano 120 tys. Polaków, w większości kobiet i dzieci.
Również syn Romana – Jurij znany jest z wrogości do Polski i próbuje usprawiedliwiać Zbrodnię Wołyńską. W przeszłości żądał m.in. przeniesienia Cmentarza Obrońców Lwowa do Polski i wzywał na wiecu we Lwowie do przyłączenia do Ukrainy polskich ziem – „Łemkowszczyzny”, Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia.
Kresy24.pl / Obozrewatel, Podrobnosti
