Kolejny “wielki przyjaciel Polski” wraca do ukraińskiej polityki. Znany nacjonalista Jurij Szuchewycz – syn dowódcy UPA Romana Szuchewycza, największego mordercy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – wystartuje do parlamentu z listy Partii Radykalnej.
Przypomnijmy, że zgodnie z najnowszym sondażem, Partia Radykalna Ołeha Laszko jest drugą siłą polityczną na Ukrainie, popiera ją 10,4% wyborców ukraińskich. Szuchewycz wystartuje z wysokiej 5-tej pozycji partyjnej listy.
Z informacji zamieszczonych na stronie ukraińskiej Centralnej Komisji Wyborczej i samej partii wynika, że znany nacjonalista pojawił się na liście w miejsce prawnika Artioma Zapołotskiego. Jest to niewątpliwie próba przyciągnięcia do partii Laszki ukraińskiego elektoratu nacjonalistycznego.
Jurij Szuchewycz spędził 38 lat w sowieckich łagrach. W latach 1991-1994 przewodził nacjonalistycznej organizacji ukraińskiej UNA-UNSO.
W 2002 r. wraz z szeregiem innych ukraińskich “honorowych obywateli Lwowa” skierował list do władz polskich i ukraińskich, w którym żądał przeniesienia Cmentarza Obrońców Lwowa do Polski. W styczniu 2011 r. na wiecu we Lwowie wraz z ukraińskim nacjonalistą Rostysławem Nowożencem wzywał do przyłączenia do Ukrainy polskich ziem – “Łemkowszczyzny”, Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia.
W wywiadach prasowych Szuchewycz próbuje usprawiedliwiać Zbrodnię Wołyńską. “Mój ojciec byłby dzisiaj zwolennikiem pojednania polsko-ukraińskiego” – zapewnia.
Roman Szuchewycz, główny dowódca UPA, jest bezpośrednio odpowiedzialny za zaakceptowanie i przeprowadzenie przez tę organizację ludobójstwa na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W jego wyniku bestialsko wymordowano 120 tys. naszych rodaków, w większości kobiet i dzieci.
Były prezydent Wiktor Juszczenko nagrodził pośmiertnie Romana Szuchewycza tytułem Bohatera Ukrainy. W czasach prezydentury Janukowycza tytuł ten uchylono. Na Ukrainie Roman Szuchewycz ma wiele pomników.
Kresy24.pl / lvivpost.net

