
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Fot. Unian
Putin powinien zdać sobie sprawę, że państwa członkowskie ONZ są zdeterminowane, aby poważnie bronić zasad pokojowego porządku, aby zapobiec przejawom rewizjonizmu i ambicji imperialnych.
W ten sposób do wojny na Ukrainie, odniósł się we wtorek kanclerz Niemiec Olaf Scholz podczas przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ.
„Nie zapominajmy, że za tę wojnę odpowiedzialna jest Rosja i to prezydent Federacji Rosyjskiej może ją w każdej chwili przerwać własnym rozkazem. Ale żeby to mógł zrobić, musi zdać sobie sprawę, że my, państwa ONZ, poważnie podchodzimy do wypełniania naszych zasad”
– powiedział szef niemieckiego rządu.
Podkreślił, że w wielobiegunowym świecie XXI wieku nie ma miejsca na rewizjonizm i imperializm.
Kanclerz Niemiec wskazał, że agresywna wojna Rosji spowodowała ogromne cierpienia nie tylko na Ukrainie:
„Ludzie na całym świecie cierpią z powodu inflacji, rosnącego zadłużenia, niedoborów nawozów, głodu i rosnącej biedy”.
W związku z tym podkreślił, że uważa za słuszne uczestnictwo krajów z całego świata w poszukiwaniu pokoju.
Scholz ostrzegał jednak, że należy unikać „fałszywych rozwiązań”, które nazywa się jedynie pokojowymi, ponieważ pokój bez wolności to ucisk, a pokój bez sprawiedliwości to dyktatura.
„Moskwa powinna to w końcu zrozumieć”
– stwierdził kanclerz Niemiec.
RTR na podst. Reuters.com, TVP Info


