• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 18 cze 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Stefan Poznański „Szary”

24 wrz 2016

Sierżant Stefan Poznański, rocznik 1906, pochodził z Chotowa gm. Rubieżewicze pow. Stołpce woj. Nowogródzkie. „Mieszkał na końcu wsi, między Mieszycami a Chotową, tam gdzie kiedyś była cegielnia, był tam duży piękny dom Poznańskiego.

Stefan był mierniczym i znał j. niemiecki”. (1) Nieznane są jego losy podczas okupacji sowieckiej 1939/41. Na pewno wiedział o likwidacji polskiej partyzantki i wywózkach ludności na Sybir.(2)

Kiedy w 1941 r., rozpoczęła się okupacja niemiecka, wstąpił do policji białoruskiej w Iwieńcu. Wiadomo na pewno, że był zakonspirowanym żołnierzem Armii Krajowej.

Komendantem policji był Nor – volksdeutsch z Nowogródka, a Stefan był jego zastępcą.

Latem 1942 r., podczas likwidacji ludności żydowskiej, policja białoruska współuczestniczyła, jednak egzekucji rzekomo nie dokonywała.(3)

Relacja Zbigniewa Miszkiewicza:   W Iwieńcu było silne zgrupowane niemieckie, powstała też policja białoruska. Powstała partyzanka polska. Na początku była słaba, ale z chwilą rozbójniczej partyzantki sowieckiej wobec ludności cywilnej, ona się zaczęła rozrastać.

Poszło sporo naszych znajomych młodych z Mieszyc, z Derewna, Chotowy. Moi rodzice byli dobrze zaprzyjaźnieni ze Stefanem Poznańskim, który był z wykształcenia geodetą, mówiono mierniczy. On był zakonspirowany w AK oddziału stołpeckiego, o ile dobrze pamiętam.

Moja rodzina była czasem przekaźnikiem niektórych informacji od Stefana Poznańskiego. Stąd mieliśmy informacje o działaniach, jakie i gdzie mogły nastąpić ze strony niemieckiej. Przyjeżdżał do nas w przebraniu i ścisłej tajemnicy, jak on to robił to do dziś nie wiem, bo groziło mu rozstrzelanie.

Jak wiemy, w Iwieńcu w czasie powstania ogromną rolę w zdobyciu miasteczka odegrał oddział policji białoruskiej.

Stefan Poznański znał bardzo dobrze język niemiecki. Jego zawsze można było widzieć przy  rzezimieszku o nazwie „Czech”, nazywał się chyba jakoś – Sowinola. Był to człowiek którego chyba nie wypada nazywać człowiekiem,  a jakieś zwierzę, ale to też za grzecznie.

Często oddział żandarmerii przejeżdżał koło naszego domu i młyna przez most w kierunku Chotowy i Derewna. Oddział ten  wyłapywał  niepokornych ludzi, którzy współpracowali z partyzantami. Były różne doniesienia do żandarmerii niemieckiej, kto z kim współpracuje.  „Czech”tych ludzi na miejscu likwidował.

Kiedyś Stefan Poznański mówił naszym rodzicom: – „nie wiem jak długo to wytrzymam, bo czasem muszę być przy tym wściekłym żandarmie i patrzeć na to co on wyprawia i być jeszcze tłumaczem. Przecież ten nie człowiek był  zadowolony jak zabije kogokolwiek”.

Po powstaniu iwienieckim Sowinala gdzieś się zapodział, podobno polowano na niego, i dalej nic o nim nie było wiadome. Ale przed powstaniem było takie zdarzenie. Niemcy często zawsze gdzieś urządzali zasadzki na partyzantów sowieckich, na partyzantów polskich nie, bo prawdopodobnie Stefan Poznański ich jakoś uprzedzał, i żadna zasadzka nie była udana.

Natomiast na półtora kilometra od naszego zabudowania, za lasem, tam mieszkali nasi sąsiedzi – Rodzina Sadowskich i Łukaszewiczów, właśnie tam Niemcy zrobili zasadzkę na partyzantów sowieckich. Był to chyba początek marca, rok 1942 lub 43. Wieczorem siedzimy w domu przy piecu, i nagle stukanie, na pewno partyzanci, ale nie, wchodzi Stefan Poznański, no i rozmawia z naszymi rodzicami. My, to znaczy ja i starszy brat Rysiek, zaczęliśmy podsłuchiwać. Niewiele zrozumieliśmy, bo Poznański dość szybko wyszedł.

Dopiero potem rodzice powiedzieli nam, że jest niemiecka zasadzka. Zrobiło się strachu sporo, dobrze, że nie u nas. W nocy pies zaczął szczekać, i stukanie do drzwi. „Otwieraj ! „, wchodzą partyzanci. Oczywiście było już kilku z nich znajomych. Oczywiście chcieli popić trochę gorzałki i coś przekąsić. Rodzice mówią: „uciekajcie bo w Mieszycach u Sadowskich za lasem są Niemcy, jest zasadzka”. Partyzanci trochę się zatrwożyli i mówią, czy wy prawdę mówicie. Partyzanci się zebrali i  zaczęli wychodzić. Tata mówi: „nie jedźcie na Sadowskich, tylko drogą za stodołą na lewo, na Pilnicę. Charaszo, charaszo” powiedzieli, i jak tata wyszedł zobaczyć,  chociaż było ciemno, partyzanci jednak pojechali na kierunek: Mieszyce – Sadowscy.

Za kilkanaście minut rozległy sie strzały karabinów maszynowych. Kule zapalające świstały nad naszym domem, leciały przez las, i górą i dołem. Więc ja z bratem uciekliśmy na piec. Piec był taki duży, obudowany komin cały, zbudowany z cegły, w środku duże palenisko. Ta strzelanina to trwała, może 15 minut,  może mniej, bo to wszystko ucichło. Tata mówi do nas, mówiłem nie jedźcie w tą stronę. No to teraz będą problemy, jak się nikt z nich nie uratował.

Rano, jak było widno, wraz ze starszym bratem poszliśmy zobaczyć. Okazało się, tylko jeden partyzant zabity i cztery konie. Ci partyzanci byli tylko konno, i było ich razem osiem osób w tym jedna kobieta. Nie wiemy jakie było opowiadanie wśród partyzantów potem, ale po jakimś czasie przybyło trzech partyzantów, i powiedzieli naszym rodzicom, że to rodzice źle skierowali towarzyszy partyzantów prosto na zasadzkę. „Dawaj, wychadi !” Ja z bratem i bacią Anią, mamą naszego taty, zaczęliśmy krzyczeć. Oni nas odepchnęli i powiedzieli: – „nam nużna pagawaryć.” Poprowadzili mamę i tatę za stodołę do lasu. Jak potem opowiadali, postawili rodziców pod drzewem, i jeden z partyzantów załadował karabin i czekał na komendanta, krzycząc: – „ja was rozstrelaju, tolka żdu na razkaz”,  i co się okazuje, przyjeżdża na koniu znajomy dowódca tego oddziału, i krzyczy: – „nie strelaj eta aszybka „, ale ten krzyczy: – „razreszy, ja ich ubju, ani winawy szto moj druh pagib”. (4)

W dniu 8 maja 1943 r., sowieccy partyzanci zaatakowali polskie miasteczko Naliboki, gdzie zniszczyli miejscową Samoobronę i zabili 128 mieszkańców. Fakt ten przyspieszył utworzenie Polskiego Oddziału Partyzanckiego, którego zalążek w sile 44 ludzi pod dowództwem „Lewalda” wyszedł w pole 3 czerwca 1943 r.(5)

W dniu 19 czerwca 1943 r., polscy partyzanci z por. Kacprem Miłaszewskim „Lewald” na czele, zaatakowali i rozbili niemiecki garnizon w Iwieńcu. Wydarzenia te znane są i opisywane w literaturze jako Powstanie Iwienieckie.

Podaje się różne przyczyny uderzenia na Iwieniec, wydaje się jednak, że „Lewaldowi” chodziło o zdobycie na Niemcach broni i amunicji oraz o moralne wzmocnienie polskiego ducha mieszkających na Ziemi Iwienieckiej Polaków.(6)

Można stwierdzić, że sukces polskich partyzantów, którzy wzbudzili u Sowietów podziw i zazdrość, byłby niemożliwy gdyby nie wsparcie policji białoruskiej i zakonspirowanych w niej żołnierzy Armii Krajowej.

Komendant tej policji – zakonspirowany żołnierz AK sierż. Stefan Poznański wraz z częścią ok. 100 policjantów przeszedł na stronę powstańców.(7)

Po zwycięskim powstaniu i zdobyciu niemałej ilości amunicji oraz prowiantu, Polacy wycofali się do Puszczy Nalibockiej.

Ustalono nowe Ordre de Bataille polskiego oddziału partyzanckiego w którym st. sierż. Stefan Poznański został dowódcą III kompanii.(8)

Podczas niemieckiej antypartyzanckiej operacji „Herman” w Puszczy Nalibockiej, 13 lipca – 11 sierpnia 1943 r., Stefan Poznański „Szary”, dostał się do niemieckiej niewoli i „jako główny sprawca” – został potraktowany w sposób specjalny czyli rozstrzelany…(9)

Stanisław Karlik

(1)  Relacja Zbigniewa Miszkiewicza, mail z dnia 4 września 2016 r.

(2)  Rafał Wnuk, „Za pierwszego Sowieta” PAN ISP, Warszawa 2007, s. 312 – 314

(3)  Józef Jan Kuźmiński, Z Iwieńca i Stołpców do Białegostoku, Biblioteka Narodowa w Warszawie, s. 35

(4)  Zbigniew Miszkiewicz, “Młyn w Mieszycach”, Archiwum Kresowe Stanisława Karlika

(5) Marian Podgóreczny, „Góra”, „Dolina” – partyzant niepokonany, Wyd. ASKON, Sopot 2015, s. 141

(6) Witold Lenczewski „Strzała”, Pięć lat na wojennych ścieżkach, Wyd. Mireki, Warszawa – Kraków, 2014, s. 112

(7)  Marian Podgóreczny, „Góra” , „Dolina” – partyzant niepokonany – wywiad rzeka z cichociemnym Adolfem Pilchem. Wydawnictwo ASKON, Warszawa 2015, s. 112

(8)  Jan Józef Kuźmiński, Z Iwieńca…, s.42

(9)  Bogdan Musiał, Sowieccy partyzanci 1941 – 44. Fakty i mity. Wydawnictwo Zysk i Ska, Poznań 2014, s. 303.

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Bilans Powstania Iwienieckiego 19.06.1943 r. „Powstanie Iwienieckie 19 czerwca 1943″(1)„Powstanie Iwienieckie 19 czerwca 1943″(1) Polska konspiracja w Iwieńcu w latach 1939-43Polska konspiracja w Iwieńcu w latach 1939-43
  • Tagi
  • Białystok
  • Iwieniec
  • Kuźmiński
  • Łukaszewicz
  • Miłaszewski
  • Musiał
  • Naliboki
  • Operacja „Hermann”
  • Pilch
  • Podgóreczny
  • Poznański
  • Puszcza Nalibocka
  • Rubieżewicze
  • Sadowski
  • Stołpce

1 komentarz

  1. Sęp.
    24 lutego 2018 o 13:24 Odpowiedz

    Wspaniałe wspomnienia tylko czemu cisza o odziałach zgrupowania ,Tewje Bielskiego , czy oni nie prowadzili działalności ,

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Jak rusyfikowano nazwy ulic w Grodnie po Powstaniu Styczniowym

Jak rusyfikowano nazwy ulic w Grodnie po Powstaniu Styczniowym

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja