W związku ze zbliżającą się Nocą Muzeów francuskie Ministerstwo Kultury wydało przewodnik po rozsianych na całym świecie przybytkach sztuki zawierających gallica. Jedna rzecz w nim szokuje i to mocno!
Sewastopol (miasto na Krymie), mieszczący pamiątki po wojnie z lat 1853-1856 został w przewodniku przypisany do Federacji Rosyjskiej, a nie do Ukrainy, mimo iż Francja nie uznaje legalności przejęcia przez Kreml Półwyspu.
Komunikat głosił, że sewastopolskie Muzeum Sztuki im. Michaiła Chroickiego mieści się przy “prospekcie Nachimowa, 9, Sewastopol, Federacja Rosyjska”. Jego twórcy swoje informacje czerpali chyba z google’a…
Co więcej pomyłka została niejako usankcjonowana wyrysowaną między Ukrainą a Krymem granicą, uznawaną przez Rosję i być może jakieś zbójeckie państewka, których przywódcy za parę rubli gotowi są sprzedać własną matkę.
Błąd w adresie została niedawno zmieniona i Sewastopol ponownie widnieje, jak miasto na Ukrainie, co sprawia, że rządzący Francją zdali sobie sprawę ze swego “nietaktu” i postanowili wrócić do standardów przyzwoitości.
Kresy24.pl, oprac. DSK
