Wspierani przez rosyjskich najemników i regularne wojska separatyści ostrzeliwują pozycje ukraińskie i przerzucają w kierunku linii starć sprzęt wojskowy.
Oddziały rebeliantów wzmacniają czołowe pozycje, wznoszą nowe umocnienia w pobliżu linii starć oraz w rejonach koncentracji wojsk – na kierunku Mariupol, na południowy-wschód od Gorłowki, na zachód i południe od Doniecka oraz na odcinku Szczastie – Stanica Ługańska.
We wszystkich kierunkach przerzucane są również czołgi, artyleria oraz transportery opancerzone – informuje koordynator grupy Informacyjny Sprzeciw Dmytro Tymczuk.
W niedzielę Wałentyn Fediczew, zastępca szefa operacji antyterrorystycznej poinformował, że przeciwko siłom rządowym na wschodniej Ukrainie walczy już ponad 43 tysiące ludzi.
„Grupa wojsk rosyjskich w Donbasie liczy blisko 8,6 tys. żołnierzy. Rosyjskie siły wojskowe wraz z nielegalnymi grupami zbrojnymi DNR i ŁNR to ponad 43 tys. osób – powiedział zastępca szefa ATO w rozmowie z TV 5. Kanał.
Fediczew poinformował, że na zajętych przez separatystów terenach Donbasu znajduje się ogromna ilość sprzętu wojskowego: blisko 780 czołgów, ponad 1 tys. 30 pojazdów opancerzonych, blisko 500 sztuk artylerii, ponad 420 systemów artyleryjskich, siedem mobilnych miotaczy ognia “Buratino” i prawie 130 systemów obrony przeciwlotniczej.
Kresy24.pl
