– Nasze dzisiejsze relacje z Polską nie tylko, że pozostawiają wiele do życzenia, ale są po prostu złe – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie z rosyjską telewizją państwową.
– Narody naszych państw byłyby zainteresowane czymś przeciwnym – stwierdził również oskarżając Polskę “absolutnie konforntacyjne” nastawienie. – Ubolewamy nad tym – dodał
– Czy jest to skutkiem naszej wspólnej historii z Polską czy też nie – trudno powiedzieć. Z pewnością analizą tego zjawiska powinni zająć się uczeni i historycy. My wychodzimy z realiów, a realia są takie, że interesy skłaniają nas do współpracy, wzajemnego dialogu i wzajemnych korzyści jako podstawy w budowaniu relacji – dodał.
Pieskow podkreślił, że „sama Polska nie stanowi zagrożenia dla Rosji”. – Ale jako kraj gotowy udostępnić swoje terytorium dla infrastruktury wojskowej państw trzecich lub organizacji takich jak Sojusz Północnoatlantycki, jest dla nas zagrożeniem – dodał.
Zdaniem Pieskowa Rosja zawsze konsekwentnie deklarowała niepożądany charakter i niebezpieczeństwo w, jak się wyraził, „sekwencyjnym rozwoju” infrastruktury wojskowej NATO w kierunku granic Rosji. – Jest to dla nas nieprzyjemne, a co najważniejsze, zmusza nas do podjęcia środków niezbędnych do zagwarantowanego bezpieczeństwa naszego kraju – stwierdził.
Jak pisaliśmy, 24 czerwca odbędzie się w Waszyngtonie szczyt polsko-amerykański. Biały Dom ogłosił, że omawiane będą kwestie bezpieczeństwa, handlu, energii i bezpieczeństwa telekomunikacyjnego. Amerykańska agencja AP napisała też, powołując się na źródła w administracji USA, że głównym tematem rozmowy będzie plan przeniesienia do Polski części żołnierzy amerykańskich, wycofywanych z Niemiec.
To już pewne. 24 czerwca w Białym Domu szczyt polsko-amerykański
Wywiad Pieskowa poświęcony był nie tylko Polsce, ale też innym zagadnieniom wewnętrznej i zewnętrznej polityki Rosji.
Oprac. MaH, forsal.pl, tvp.info
fot. kremlin.ru



