Sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow przekonuje, że zwiększenie amerykańskiej obecności w Europie Wschodniej, to zagrożenia dla interesów Moskwy.
– Rosja postrzega rozmieszczenie amerykańskich czołgów i pojazdów opancerzonych w Polsce jako zagrożenie, – powiedział sekretarz prasowy Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję “Interfax”.
Według Pieskowa, takie działania zagrażają interesom i bezpieczeństwu Rosji. Podkreślił, że chodzi o zwiększanie u rosyjskich granic obecności wojskowej kraju trzeciego, “nawet nie europejskiego państwa”.
Rzecznik Kremla jest przekonany, że każdy kraj na świecie negatywnie postrzegałby sytuację, gdyby pod jego granicami kumulowały się obce wojska.
Dwa dni temu rosyjska Niezawisimaja Gazieta opisując operację lokowania na terenie Polski amerykańskich żołnierzy pisała, że bataliony “staną się zgrupowaniami ofensywnymi”.
“Jeśli bataliony te zostaną wzmocnione innymi pododdziałami sił zbrojnych krajów NATO – powietrznymi, piechoty zmotoryzowanej, artyleryjskimi i inżynieryjnymi, a także pododdziałami zwiadowczymi, tyłów i łączności – to będą już stanowić poważną grupę bojową, która będzie zdolna do prowadzenia operacji nie tylko obronnych, ale i ofensywnych” – alarmowała gazeta.
Przypomnijmy, rozmieszczenie Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z USA w Polsce jest efektem decyzji podjętych latem 2016 roku na szczycie NATO w Warszawie. Celem jest wzmocnienie obecności USA na wschodniej flance sojuszu.
Kresy24.pl


