Rzeczniczka prasowa prezydenta Białorusi Natalia Ejsmont potwierdziła w rozmowie z Deutsche Welle, że supernowoczesny samochód elektryczny TESLA, pojawił się w garażu Aleksandra Łukaszenki „prosto z fabryki”.
Rzeczniczka podważyła tym samym słowa prezydenta, który 1 września – podczas rozpoczęcia roku szkolnego chwalił się dzieciakom, że auto podarował mu sam Elon Musk.
Ten ostatni poproszony o komentarz przez użytkownika Twittera zaprzeczył jakoby sprezentował maszynę prezydentowi Białorusi.
Panna Ejsmontówna powiedziała dziennikarzom, że Łukaszenka co jakiś czas siada za kierownicą ultranowoczesnej Tesli i osobiście go prowadzi, a nawet „częściowo rozebrał go w garażu, żeby zobaczyć, jak działa; jak przymocowana jest bateria i tak dalej”.
Dodała, że gdy Łukaszenka testował Teslę na prędkość w 2017 roku, osiągnął 280 km/h (przy max. 250 km/h)
ba

