Portal rubaltic.ru atakuje prezydenta Dudę za domaganie się reparacji wojennych od Niemiec. Autor artykułu pt: „Całe centrum Warszawy – z leningradzkiej cegły” nazywa skandalem wystąpienie Andrzeja Dudy podczas obchodów 80. rocznicy rozpoczęcia wojny.
Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda przypomniał min. o wspólnym niemiecko – sowieckim ataku na Polskę w 1939 r. i pozbawieniu Polski środków na odbudowę kraju ze zniszczeń wojennych. Miały one pochodzić z tzw. planu Marshalla, ale z powodu postawy Rosji Polsce nie dane było z nich skorzystać.
Niejaki Armen Gasparian, rzekomy ekspert od spraw polskich, z którym rozmawia autor materiału Michaił Krisztal, zarzuca polskiemu prezydentowi „analfabetyzm i niekompetencję” i radzi mu udać się do psychiatry, gdyż roszczenia polskie są śmieszne, a „Polska wszystko już w całości otrzymała od RFN, nie tylko pieniądze, ale także ziemie i technologie”.
Dalej czytamy na portalu o „pomocy finansowej”, jaką Polska otrzymywała od ZSRR, dzięki czemu odbudowane centrum Warszawy nazywano „Leningradem”.
Ponadto przekonuje Gasparian, że zanim, powstał plan Marshala, Polska zaczęła otrzymywać pieniądze od ZSRR.
„Oczywiście rozumiem, że to nienasycona macica, odwiecznie uważająca, że została oszukana. (…) A stara Warszawa bardzo dobrze wiedziała, dlaczego odrestaurowane centrum stolicy nazywało się Leningrad. Z tego prostego powodu, że została odbudowana z betonu, cementu i cegły z Leningradu”.
Rosyjski ekspert uważa, że polskie stanowisko jest świadectwem typowej, polskiej niewdzięczności.
„Jak wiecie, w 1946 r. wybuchł straszny głód. Na Ukrainie lubią nazywać te wydarzenia niemal trzecim głodem. Ani jedna polska morda – delikatnie mówiąc, nie pamięta dziś, że sami niedojadając, ludzie sowieccy wysyłali do Polski transporty żywności” – pisze portal. Padają określenia „genetyczna nienawiść Polaków do Rosjan i Niemców”.
Wtargnięcie sowietów 17 września 1939 r. portal uznaje za „zgodne z prawem międzynarodowym”.
Ekspert przekonuje, że Związek Radziecki nie napadł, nie wtargnął do Polski tylko po prostu wszedł.
„W przypadku inwazji polski rząd wypowiedziałby wojnę ZSRR, a Wielka Brytania i Francja mogłyby zrobić to samo. Związek Radziecki działał w ramach obowiązującego wówczas prawa międzynarodowego. Ponadto należy przypomnieć, że do 1 września 1939 r. Polska była w sojuszu z Niemcami”, czytamy na portalu.
Inny historyk Dmitrij Oficerow Bielskij w komentarzu dla portalu rubaltic.ru nazywa atak z 17 Września „przywróceniem historycznej sprawiedliwości”.
Michaił Krisztal pisze, że Polska planowała wspólnie z Niemcami planowała zaatakować ZSRR i „zrobiła wszystko by Hitler napił się jak najwięcej krwi”. „Dlatego Polska dostała to, na co zasłużyła”.
Oprac.ba

