Trwają przygotowania do nowej fazy walk. Będzie to atak obejmujący nie tylko Donbas, ale także Ukrainę Centralną – powiedział w Hromadske TV były doradca Putina Andriej Iłłarionow.
Według Iłłarionowa, atak może zacząć się dosłownie w najbliższych dniach. Celem ofensywy będzie wyeliminowanie lub znaczne osłabienie obecnych ukraińskich władz.
Dla osiągnięcia tego celu mogą być wykorzystane najróżniejsze środki: od intensyfikacji walk w Donbasie, po zamachy terrorystyczne i próby sprowokowania zamieszek na ulicach Kijowa. Jedynym sposobem zatrzymania wojny jest zwycięstwo Ukrainy – stwierdził Iłlarionow.
“Putin zaakceptuje tylko linię demarkacyjną wzdłuż polskiej granicy”
“Die Welt” pisze (cytujemy za Studiem Wchód): “Tuż przed podróżą kanclerz Merkel do Waszyngtonu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa bardzo wyraźna stała się rozbieżność stanowisk Zachodu i Rosji w kwestii kryzysu ukraińskiego. Na konferencji poświęconej polityce bezpieczeństwa widoczny był ponadto rozdźwięk w samym obozie zachodnim ws. dalszego postępowania, gdyby na niczym spełzły zabiegi mediacyjne kanclerz Merkel i prezydenta Hollande’a.
(…) Niektórzy politycy z Europy wschodniej zarzucali po cichu Angeli Merkel, że kieruje się błędną logiką. „Przekonaliśmy siebie i Ukraińców o tym, że przegrają tę wojnę. Teraz musimy przekonać Putina, że tej wojny nie może wygrać” – takie mniej więcej słowa padały z ust wschodnioeuropejskich polityków w Monachium. Czasami pojawiało się nawet ponure stwierdzenie, że Putin zaakceptuje tylko linię demarkacyjną wzdłuż polskiej granicy” – napisał korespondent “Die Welt”.
Kresy24.pl/Studio Wschód/dw.de


