To Rosja ponosi odpowiedzialność za zestrzelenie nad wschodnią Ukrainą samolotu i śmierć 298 osób. Dziennikarze niemieckiego “Spiegla” i holenderskiego “Algemeen Dagblad” oraz międzynarodowe fora śledcze Correctiv i Bellingcat zrekonstruowali trasę, jaką przebyła rosyjska 53 brygada przeciwlotnicza.
Tu zapoznasz się ze szczegółami śledztwa: Rejs MN 17 W poszukiwaniu prawdy (materiał w 3 wersjach językowych + mapy + WIDEO)
Wynika z niego, że dysponująca rakietami przeciwlotniczymi 53 brygada przeciwlotnicza opuściła 23 czerwca miejsce zakwaterowania w Kursku. W dniu zestrzelenia samolotu, 17 lipca ub.r., jedna z mobilnych platform rakietowych tej jednostki znajdowała się dokładnie w miejscu, skąd wystrzelono rakietę.
System antyrakietowy ziemia-powietrze Buk-M1 rozlokowany został w pobliżu miasta Sniżne, aby chronić czołgi prorosyjskich separatystów przed atakami ukraińskiego lotniska. Autorzy raportu przytaczają opinie mieszkańców pobliskich osiedli, którzy słyszeli charakterystyczny dźwięk towarzyszący wystrzelonej rakiecie bądź widzieli moment odpalenia pocisku.
Jeden z dowódców rebeliantów potwierdził, że prorosyjskie oddziały dysponowały dwoma jednostkami Buk, których jednak nie potrafiły obsługiwać. Specjaliści są zgodni, że tak skomplikowany system przeciwlotniczy mógł być obsługiwany tylko przez oficerów rosyjskich. Zdjęcia potwierdzają, że jeden Buk został po katastrofie samolotu wycofany do Rosji – brakowało w nim jednej rakiety.
W katastrofie Boeinga 777 linii Malaysia Airlines lecącego z Amsterdamu do Kuala Lumpur śmierć poniosło 298 osób, w większości byli to obywatele Holandii. Maszyna została zestrzelona 17 lipca z terenów kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów. Holenderski prokurator Fred Westerbeke zapowiedział w grudniu, że ostateczny raport w sprawie przyczyn katastrofy będzie gotowy za rok. Sprawozdanie opublikowane w zeszłym roku zawiera jedynie stwierdzenie, że samolot został trafiony “z zewnątrz dużą ilością szybko poruszających się przedmiotów”.
Kresy24.pl/mh17.correctiv.org, Ukraińska Prawda, korrespondent.net, PAP
