Rosja może zastosować “ukryte środki wojenne” wobec jednego z krajów sojuszu – ostrzega litewski wywiad wojskowy w sprawozdaniu Drugiego Departamentu Służb Operacyjnych przy Ministerstwie Ochrony Kraju.
Nowa doktryna wojenna Rosji sprawia, że wojna nie rozgrywa się tylko na polu bitwy. Równie ważnymi frontami są media, gospodarka oraz cyberprzestrzeń. Rosyjskie “fabryki trolli” zalewają sieć opracowywanymi przez ich speców komentarzami. Aktywowani są „antyzachodni” agenci wpływu w masce „patriotyzmu”.
W rosyjskiej wojnie hybrydowej ogromną rolę odgrywa też cyber-przestępczość. Rosyjscy hakerzy powiązani z GRU to jedna z najważniejszych armii Rosji.
Działania wojenne mogą być prowadzone przez poprzebieranych komandosów. Bronią może stać się wszystko co niekonwencjonalne.
Najbardziej zagrożone rosyjską „strategią hybrydową” są Polska, Litwa, Łotwa i Estonia.
„Niewykluczone, że Rosja może się zdecydować na zastosowanie tych środków wobec jednego z państw członkowskich sojuszu, mając nadzieję, że skomplikowany mechanizm podejmowania decyzji w NATO oraz różne interesy członków nie pozwolą na odpowiednią i szybką reakcję” – cytuje zw.lt raport „Ocena zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego”.
Litewski wywiad wojskowy przypomina, że Rosja konsekwentnie zwiększa finansowanie sił zbrojnych oraz aktywność wojenną w kierunku zachodnim.
Kresy24.pl/zw.lt/BNS
