-Naszym zdaniem wszelkie próby rozdzielenia historii II wojny światowej na “swoją” i
“cudzą” są całkowicie niewłaściwe, przeciwskuteczne i będą mieć bardzo smutne skutki dla wszystkich, którzy próbują zajmować się rewidowaniem wyników tej olbrzymiej globalnej tragedii – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ komentując nowelizację przez Polskę ustawy o IPN, która oprócz penalizowania oskarżania Polski o współudział Holokauście i zaprzeczania zbrodniom ukraińskich nacjonalistów, penalizuje też zaprzeczanie zbrodniom komunistów.
-Znane nam są poważne uwagi do tego aktu (prawnego) ze strony Izraela, a także wielu międzynarodowych organizacji społecznych, organizacji żydowskich – zaznaczyła Zacharowa.
Rosyjskie oficjalne media komentując wcześniej ustawę pochwaliły zakaz zaprzeczania zbrodniom ukraińskich nacjonalistów w czasie II wojny światowej, ale co do reszty, to ich zdaniem są to próby napisania historii przez Polaków niezgodnie z prawdą. W ten mniej więcej sposób wypowiedział się czeczeński prezydent z nadania Kremla Ramzan Kadyrow.
Rosyjscy politycy i prokremlowscy publicyści od dawna prowadzą spór, czasem przeradzający się w “wojnę informacyjną” przeciwko Polsce na tle historii, o czym można przeczytać między innymi tutaj. Rosja ostro protestowała też przeciwko wcześniej przyjętej ustawie o zakazie propagowania totalitaryzmu i przeciwko usuwaniu z Polski pozostałości ulic i pomników z czasów komunizmu.
Oprac. MaH, dzieje.pl
fot. mid.ru, CC BY-SA 4.0

