Do bulwersującego zdarzenia doszło w obwodzie kemerowskim na Syberii. Starszy mieszkaniec trafił do szpitala ze stwierdzeniem koronawirusa, potem szpital poinformował jego bliskich, że zmarł. Pogrzeb odbył się z zachowaniem wymogów sanitarnych, nie można było otwierać trumny. Po dwóch miesiącach okazało się, że mężczyzna jednak żyje. Nie wiadomo dotąd, kogo pochowano zamiast niego.
Ministerstwo zdrowia obwodu kemerowskiego zleciło kontrolę.
A oto reportaż o sprawie (w języku rosyjskim) wyemitowany przez lokalną telewizję. Krewna “zmartwychwstałego” powiedziała reporterom, że wciąż dba o grób i składa świeże kwiaty, nawet jeśli nie wiadomo, kto w nim spoczywa.
W Rosji dzienna liczba stwierdzonych zakażeń koronawirusem przekroczyła 14 tysięcy.
Oprac. MaH, tvrain.ru, youtube.com/Syberia, Вести. Кузбасс



