
Ukraiński dron wytropił i zlikwidował szefa Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej w Biełgorodzie, Aleksandra Łogwinowa. Uderzył w jego samochód na stacji benzynowej. Ciężko ranny przywódca komunistów zmarł z doznanych obrażeń – potwierdza kierownictwo partii.
“Dekomunizacyjny atak” miał miejsce na stacji Łukoila 21 lipca, ale dopiero teraz poinformował o tym kanał “Popiół”. Uszkodzone zostały też cztery inne samochody na stacji, ale więcej ofiar śmiertelnych nie było.
Tymczasem 23 lipca ukraińskie drony rozpoczęły w Biełgorodzie niszczenie po kolei stacji benzynowych – trafiły w 4 z nich, powodując pożary. Uderzyły też w miejscową hurtownię i w 4 ciężarówki z towarem. A w całym obwodzie niszczyły infrastrukturę, atakowały zakłady przemysłowe i tam także polowały na ciężarówki.
Jeden dron leciał prosto w budynek władz obwodu biełgorodzkiego, ale w ostatniej chwili został zakłócony przez środki WRE, zszedł z kursu i uderzył w Urząd Stanu Cywilnego. Tym razem nie obeszło się bez przypadkowych ofiar. Według informacji lokalnych władz, w mieście rannych zostało łącznie 6 mężczyzn i kobieta. Kolejny mężczyzna zginął w rejonie Szybiekino.
W południe w Biełgorodzie ogłoszono alarm rakietowy. Wiadomo, że dwukrotnie została trafiona miejscowa zapora wodna, ale brak więcej szczegółów.
Przypomnijmy, że wcześniej ukraińskie drony nie atakowały z reguły rosyjskich stacji benzynowych. Zaczęły to robić obecnie po tym jak rosyjskie drony i rakiety zaczęły masowo atakować stacje ukraińskie.


Dodaj swój komentarz