“Ostrzegam prezydenta Ukrainy, że jeśli ustawa lustracyjna zostanie odwołana nie będę dalej tracił czasu na przepisy prawa i rozpocznę powstanie, które powstrzyma powrót do władzy systemu Janukowycza” – ostrzegł deputowany ukraińskiego parlamentu Jegor Sobolew z partii Samopomoc wchodzącej w skład koalicji rządowej.
Szczególne oburzenie Sobolewa wywołuje całkowity brak lustracji ukraińskich sędziów, którzy kiedyś dali byłemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi “dyktatorskie uprawnienia, a teraz mają decydować o odwołaniu lustracji członków jego reżimu”.
“Jednym z podstawowych celów nowego powstania będzie ponowne wybranie wszystkich sędziów, a także ukaranie obecnych przestępców w sędziowskich togach, którzy od dwóch lat niszczą prawo narodu do praworządności” – zapowiada na Facebooku ukraiński deputowany.
Jeśli ewolucyjne zmiany na Ukrainie okażą się niemożliwe, trzeba będzie powrócić do rewolucyjnych – ostrzega Sobolew, którego poparł też były dowódca ochotniczego batalionu ukraińskiego “Donbas” Siemion Siemienczenko.
Przypomnijmy, że ukraiński Sąd Konstytucyjny ma rozpatrywać – w dotychczasowym “janukowyczowym” składzie – zgodność ukraińskiej ustawy lustracyjnej z konstytucją. Zdaniem obserwatorów, grozi to całkowitym wstrzymaniem lustracji na Ukrainie.
Kresy24.pl
