10-ciu włoskich deputowanych z Ligi Północnej i Ruchu Pięciu Gwiazd zamierza na zaproszenie władz Rosji złożyć wizytę na Krymie, podobnie jak parlamentarzyści z Francji, którzy gościli tam tydzień temu.
O zamiarze wyjazdu na Krym poinformował inicjator tej akcji deputowany Manlio di Stefano – członek Komisji Spraw Zagranicznych włoskiego parlamentu. Delegacją ma kierować inny członek tej komisji – Alessandro di Battista – donosi “Kommersant”.
“Podjęliśmy decyzję, żeby jechać do Moskwy i na Krym. W ciągu najbliższych dni skontaktuję się z ambasadą Rosji w Rzymie, żeby rozpocząć organizację wizyty” – zapowiada di Stefano. Wyjazd ma nastąpić w październiku. Włoscy deputowani twierdzą, że “chcą się dowiedzieć jak żyją ludzie na Krymie po referendum 2014 roku”.
Zapowiedź wizyty włoskich polityków na Krymie spowodowała ostrą reakcję władz w Kijowie. Szef parlamentu Władimir Grojsman określił ją jako “nieprzyjazny krok wobec Ukrainy” i “kolejny przykład stosowania przez Rosję brudnych technologii politycznych w celu legitymizacji aneksji Krymu”.
“Takie działania włoskich parlamentarzystów brutalnie naruszają normy prawa międzynarodowego i ukraińskiego. Ich planowane rozmowy z nielegalną rosyjską administracją półwyspu są sprzeczne ze wspólnym stanowiskiem Unii Europejskiej, która uznaje okupację Krymu przez Rosję za bezprawną” – napisał Grojsman w liście do przewodniczącej parlamentu Włoch Laury Boldrini.
W związku z niedawną wizytą na Krymie francuskich deputowanych ukraińska Prokuratura Generalna wszczęła już przeciwko nim śledztwo za naruszenie prawa o ruchu granicznym, za co grozi im – oczywiście teoretycznie – 8 lat więzienia.
Przypomnijmy, że 10 francuskich deputowanych, głównie z partii „Republikanie” Nocolasa Sarkozy’ego, paradowało na Krymie w towarzystwie rosyjskich polityków. Potępili sankcje wobec Rosji, poparli aneksję Krymu, a na konferencji prasowej otwarcie instruowali w jaki sposób oszukać unijne zakazy wjazdu podając fałszywe dane w kwestionariuszu wizowym.
Kresy24.pl



