
Fot: prontscreen.belta.by
Prezydent RP Andrzej Duda bierze udział w odbywającej się w Dubaju konferencji klimatycznej COP28. Na to samo wydarzenie udał się białoruski uzurpator Aleksander Łukaszenka.
Szefowie państw i rządów uczestniczący w spotkaniu zostali powitani przez Prezydenta Państwa Zjednoczonych Emiratów Arabskich Mohameda bin Zayeda Al Nahyana oraz Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa.
Przed obradami Prezydent Andrzej Duda rozmawiał m. in. z Sekretarzem Generalnym NATO, Prezydentami Litwy, Kazachstanu i Mongolii oraz Premier Estonii i Danii.
Na marginesie szczytu Andrzej Duda rozmawiał z Prezydentem Łotwy o sytuacji na granicy z Białorusią i bezpieczeństwie regionalnym, a także o polityce europejskiej i przyszłości UE.
Na piątek zaplanowane jest też spotkanie Andrzeja Dudy z mediami, a także udział w otwarciu bułgarskiego pawilonu narodowego „Bulgaria’s Efforts Towards Systematic Transformation Following Climate Action Pathways”.
Szef Gabinetu Prezydenta RP Marcin Mastalerek poinformował, Prezydent wygłosi bardzo ważne przemówienie, w którym będzie mówił o atomie, a także przypomni COP24 w Katowicach, w tym kwestię just transition – sprawiedliwej transformacji. – Jako Polska przystąpimy do deklaracji takich państw jak USA i Francja, które chcą potrojenia produkcji energii atomowej – podkreślił.

Fot: prezydent pl
Litewska telewizja państwowa podaje, że prezydenci Polski, Litwy i Łotwy Andrzej Duda, Gitanas Nauseda i Edgars Rinkēvičs zbojkotowali pozowanie do wspólnego zdjęcia uczestników Konferencji Klimatycznej ONZ COP28 , ze względu na obecność białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki.
Prezydenci uznali, że byłoby obłudą stanąć ramię w ramię z przywódcą państwa, które stało się przyczółkiem rosyjskiej agresji na Ukrainę i przyczynia się do zniszczenia przyszłości świata – od śmierci ludzi po katastrofalny wpływ na środowisko.
„To się nazywa zdjęcie rodzinne. Łukaszenka nie należy do rodziny, do której chcemy należeć” –tłumaczy prezydent litewskim mediom.
Jeszcze przed rozpętaniem przez Rosję wojny na Ukrainie w 2022 roku autorytarny przywódca był potępiany za rozprawienie się z opozycją, ograniczaniem swobód demokratycznych i zorganizowanie kryzysu migracyjnego na granicach Białorusi z krajami UE.
ba za prezydent.pl/lrt.lt


