W administracji prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki trwają rozważania, kto mógłby zastąpić na stanowisku premiera Arsenija Jaceniuka. Z kolei w gabinetach Kremla wre praca nad tworzeniem “władz DNR”.
Jak donoszą ukraińskie media, jednym z kandydatów na szefa rządu Ukrainy, o którym mówi się coraz głośniej, jest pozostający obecnie bez pracy były minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt.
Za obsadzeniem Bildta w roli premiera ma przemawiać m.in. to, że wnikliwe zapoznanie się z niuansami ukraińskiej polityki i zorientowanie się w specyficznym ukraińskim mechanizmie podejmowania decyzji zajęłoby mu trochę czasu, dając Petro Poroszence całkowitą kontrolę nad rządem.
Jaka jeszcze korzyść miałaby wynikać z zaproszenia Carla Bildta do ukraińskiego rządu? Bezpośrednie zaangażowanie Zachodu w proces reform na Ukrainie i wzięcie na siebie częściowej za te reformy odpowiedzialności.
Z kolei w Donbasie swoje plany w sprawie obsady najważniejszych stanowisk w “republice” snuje Moskwa.
O tym, że wiosną strona rosyjska zamierza odsunąć ze stanowiska przywódcę donieckich rebeliantów Aleksandra Zacharczenkę – pisze na Facebooku koordynator grupy Informacyjny Sprzeciw Dmytro Tymczuk. Według niego, na następców Zacharczenki typowani są m.in. przebywający obecnie w Rosji były premier Ukrainy Mykoła Azarow i były szef ukraińskiego Banku Narodowego i wicepremier Serhij Arbuzow.
Kresy24.pl

