Jedyna siła, która jest w stanie powstrzymać rosyjską agresję, to ukraińska armia — oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, występując w środę w Królewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych Chatham House.
„Jest to jedyna armia, która nie tylko ma do czynienia z rosyjską agresją, ale też jest w stanie ją efektywnie powstrzymywać. Dzięki niej możecie czuć się bezpieczni – mówił Poroszenko. – Czy nie powinna tego zrozumieć w pierwszej kolejności zachodnia wspólnota? – pytał.
Poroszenko zaznaczył, że Ukraina przekazuje na obronność 5 proc. PKB, więcej niż niektórzy członkowie NATO, a ukraińska armia zajmuje wg rankingu Global Firepower ósme miejsce w Europie. Podkreślając znaczenie ukraińskiej armii dla bezpieczeństwa Zachodu Poroszenko zauważył, że Ukrainy nie da się zwyciężyć, lecz sukces może ona odnieść jedynie z pomocą sojuszników.
Występując w Królewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych w Londynie prezydent Ukrainy ocenił, że Rosja „naruszyła wszystko, co można było naruszyć” w umowach dwustronnych, w których uznawała i gwarantowała niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy, nie realizuje obietnic w ramach procesu mińskiego, nadal przysyła na Ukrainę swoje wojska, ciężkie uzbrojenie i amunicję, przekształciła Krym w największą bazę wojskową na świecie oraz pozostaje głucha na postulaty i argumenty na rzecz pokoju.
Kresy24.pl


