Zaplanowane na 2015 rok obchody Roku Polski w Rosji zostały odwołane. Jedną z przyczyn jest zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego na wschodzie Ukrainy i naruszenie jej granicy terytorialnej.
W ocenie polskiego rządu, który podjął taką decyzję, w obecnej sytuacji politycznej niemożliwe jest przeprowadzenie i… dobra organizacja planowanego wcześniej przedsięwzięcia.
Tymczasem Moskwa oficjalnej informacji o odwołaniu obchodów wprawdzie jeszcze z Polski nie otrzymała, ale – jak oświadczył dzisiaj rzecznik MSZ Federacji Rosyjskiej Aleksander Łukaszewicz – „nadal uważa za ważne umocnienie kontaktów kulturalno-humanistycznych z Polską, bez względu na informacje o decyzji Warszawy w sprawie odwołania Roku Rosji w Polsce i Polski w Rosji.
Łukaszewicz przypomniał, że „obchody wzajemnego roku były pomyślane jako zakrojona na szeroką skalę wspólna akcja, sprzyjająca zbliżeniu narodów Rosji i Polski” i „symboliczne wydarzenie, pozwalające na pokonanie stereotypów i podniesienie jakości dwustronnych relacji”.
Rok Polski w Rosji i Rok Rosji w Polsce to inicjatywa wynikająca z podpisanej niedawno, już w trakcie protestów na Majdanie, deklaracji “Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich”. Deklarację podpisali 19 grudnia 2013 ministrowie spraw zagranicznych Polski i Rosji: Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow.
Deklaracja była kolejnym etapem „ocieplania stosunków” między Moskwą i Warszawą, które rozpoczęło się po tym, jak na terenie Rosji w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach, rozpadł się na tysiące kawałków pod Smoleńskiem polski samolot z delegacją państwową, z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele. W katastrofie zginęło 96 osób – wszyscy pasażerowie i załoga.
Ukraińcy, wzorem Polaków, „pokonywać stereotypów” i „podnosić wzajemnych relacji” ani ocieplać stosunków z Rosją po strąceniu na ich terytorium malezyjskiego samolotu pasażerskiego nie zamierzają. Ale nie uprzedzajmy wydarzeń. Może zrobią to Holendrzy? Ostatecznie to najwięcej ich obywateli zginęło w tej katastrofie.
Kresy24.pl

