Amerykański Departament Skarbu, UE i Kanada wprowadziły nowe sankcje wobec Rosji za “kontynuowanie agresji wobec Ukrainy” i dalsze działania wobec okupowanego Krymu mające pogłębić jego integrację z Rosją wbrew prawu międzynarodowemu.
Departament Skarbu USA wpisał osiem osób i prywatną firmę kolejową na listę objętych sankcjami.
Sankcje polegają na zamrożeniu środków w amerykańskich instytucjach finansowych, jeśli takie posiadają. Za współpracę z objętymi sankcjami osobami fizycznymi czy prawnymi grozi amerykańskim obywatelom i firmom oraz innym instytucjom zarejestrowanym w USA odpowiedzialność finansowa i karna.
Z kolei na listę podobnych sankcji Unia Europejska i Kanada wpisały 7 osób.
Nowy pakiet sankcji związany jest przede wszystkim ze zbudowaniem mostu kolejowego z Rosji na Krym oraz uruchomieniem kolejowego połączenia pasażerskiego między miastami rosyjskimi a Krymem. Na listę sankcji wpisano więc firmę Grand Service Express i jej prezesa Aleksandra Ganowa.
Firma GSE oświadczyła, że sankcje jej nie dotkną, bo działa tylko w Rosji.
Z kolei rosyjska ambasada w Waszyngtonie oświadczyła, że sankcje USA nie wpłyną na politykę USA, za to, jak czytamy, godzą w “podstawy dwustronnej, korzystnej współpracy z naszym krajem”. Zdaniem rosyjskiej ambasady administracja USA fałszywie przedstawia “proces polityczny” na Krymie
Pozostali wpisani na listę sankcji to także m.in. przedstawiciele rosyjskiej komisji wyborczej na Krymie, organizujący tam rosyjskie wybory lokalne (miały miejsce we wrześniu) i szef krymskiego “rządu” Jurija Gocaniuka.
Oprac. MaH, rferl.org



