Kanał w serwisie Telegram “Nick and Mike” opublikował zapis kamery przemysłowej ze sklepu Almi przy ulicy Prytyckiego w Mińsku.
Na materiale zarejestrowanym w pierwszych dniach protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich na Białorusi widać, jak ofiarami napaści uzbrojonej w pałki milicji do zadań specjalnych stają się zupełnie przypadkowi ludzie, wracający z zakupami do domów.
Kamera pokazuje datę 9 sierpnia, ale faktycznie nalot OMON-u miał miejsce 11 sierpnia.
Same day, August 11, 2020. Security cameras footage. Even if these random people in the supermarket were the most evil of criminals, why would the police beat them up? How did we get to the point where citizens of the same country go against their fellow citizens? pic.twitter.com/wNWhha81Hn
— Franak Viačorka (@franakviacorka) February 24, 2021



