Rosyjski rakietowy pocisk manewrujący Ch-555 radykalnie zmienił kurs w drodze do Syrii i spadł praktycznie w pobliżu Zatoki Perskiej, 200 km od Kuwejtu, w pobliżu miasta Shush, w prowincji Dizful.
Według irańskich specjalistów wojskowych, rosyjskie rakiety stanowią realne zagrożenie dla ludności cywilnej Iranu. To już trzeci przypadek, kiedy “precyzyjne” pociski z Rosji spadają na terytorium tego kraju zamiast trafiać w syryjskich terrorystów z Państwa Islamskiego.
Kresy24.pl/rusjev.net



