Szef ukraińskiego resortu sprawiedliwości Arsen Awakow nie ma wątliwości: wskutek tzw. „ustawy Sawczenko” na Ukrainie radykalnie wzrośnie przestępczość.
„Ustawa Sawczenko”, nazwana tak na cześć więzionej w Rosji ukraińskiej lotniczki i deputowanej Nadieżdy Sawczenko, która formalnie jest jej autorką, zakłada skrócenie wyroków kryminalistom poprzez zaliczenie podwójnie każdego dnia spędzonego w areszcie przed procesem. Przed terminem może wyjść na wolność nawet połowa skazanych.
Zgodnie z ustawą, która obowiązuje grudnia ubiegłego roku, wielu skazanym zmniejszono wyroki niekiedy nawet o połowę. Po przedterminowym wyjściu na wolność wielu zaczęło ponownie trafiać za kratki po popełnieniu zabójstw, gwałtów i kradzieży.
– „Ustawa Sawczenko” przewiduje zwolnienie z więzień łącznie 50 tys. osób. Rada Ministrów uchwaliła projekt, zgodnie z którym działaniem ustawy nie zostaną objęte osoby, które popełniły ciężkie przestępstwa, ale ustawa nie działa wstecz i w ciągu półtora roku będziemy mieli bardzo wysoki wzrost przestępczości – alarmuje Awakow.
Przypomnijmy: „ustawę Sawczenko” Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła 26 lutego 2015 roku. Weszła w życie w grudniu 2015. W październiku 2016 rząd wniósł do parlamentu poprawki stanowiące, że skazani za ciężkie przestępstwa nie powinni być ułaskawiani (przed wniesieniem tych poprawek ci, którzy wyszli na wolność zgodnie z ustawą dopuścili się m.in. 27 umyślnych morderstw, 12 gwałtów i 670 kradzieży). 5 października br. na posiedzeniu Rady Ministrów premier Wołodymyr Hrojsman oświadczył, że za podobne przestępstwa należy skazywać na dożywocie, a nie na mocy prawa dawać możliwość wcześniejszego wyjścia na wolność i ponownego zabijania. Szef rządu poinformował, że kolejnym krokiem będzie wniesienie do parlamentu przygotowanego przez MSW projektu ustawy o zwiększeniu odpowiedzialności karnej za przestępstwa określone w kodeksie karnym jako ciężkie. (Czytaj również „Ustawa Sawczenko” dała im wolność. Wyszli i znów zabijają!)
Kresy24.pl
