
Screen z nagrania
Pokazane przez rosyjską telewizję głosowanie online Władimira Putina w trwających wyborach parlamentarnych ujawniło dużą nieporadność i żenujące kompleksy tego starego człowieka.
Po pierwsze – Putin bardzo słabo posługuje się komputerem. Widać brak wprawy, niepewne ruchy i wielką ulgę, kiedy już ostatecznie dobrze kliknął. Uff, udało się. “Dziękuję” – mówi na końcu, nie wiedzieć do kogo. Do komputera?
Po drugie – Putin jest ewidentnie krótkowidzem, ale wstydzi się nosić okulary. Widać jak mruży oczy i musi zbliżać twarz do monitora, żeby czytać, choć ekran jest przecież naprawdę wielki. “Jak bardzo trzeba być zakompleksionym, żeby w wieku prawie 74 lat nadal wstydzić się pokazać w okularach?” – zastanawia się bloger “Profesor Preobrażenski”.
I po trzecie – Putin używa nielicencjonowanej wersji Windows. Na końcu nagrania – przy powiększeniu – widać w prawym dolnym rogu stosowny komunikat. Prawdopodobnie w ogóle się komputerem nie posługuje, a ten wstawiono tylko, żeby odegrać na użytek ludu tę szopkę z głosowaniem.
Putin przestał chodzić na głosowania od czasu rozpoczęcia agresji na Ukrainę. Również spora część jego urzędników głosowała obecnie ze swoich “bunkrów” przy pomocy tej “wrogiej NATO-wskiej technologii”. Własnego “czysto rosyjskiego” systemu operacyjnego – pomimo szumnych zapowiedzi – jakoś do dziś nie udało się stworzyć.
Wcześniej propaganda próbowała sprzedawać głosowanie online przez Putina jako dowód jego nowoczesności. Ale jaka ta jego “nowoczesność” – niech każdy sam oceni:



