W czwartek 20 czerwca, białoruscy obrońcy praw człowieka uznali 15 kolejnych osób za więźniów politycznych, w tym Polaka i obywatelkę Litwy – informuje agencja informacyjna Pozirk.
Status więźnia politycznego nadano min. obywatelowi Polski Tomaszowi Bierozie, który na niejawnej rozprawie przed sądem okręgowym w Brześciu został skazany na karę pozbawienia wolności (długość wyroku nieznana). Był oskarżony na podstawie art. 358 Kodeksu Karnego Republiki Białoruś („Szpiegostwo”) i 358.1 („Działalność szpiegowska”).
Wyrok został ogłoszony latem 2023 roku przed sądem okręgowym w Brześciu (sędzia Siergiej Bereziuk). Polak odbywa karę w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Nie wiadomo gdzie, ani na jak długo został wysłany do łagrów.
Za więźnia politycznego została uznana kierownik działu marketingu białoruskiego sanatorium w Druskiennikach na Litwie Alena Romanowskiene, obywatelka Litwy i Białorusi.
Reżim w Mińsku oskarżył ją o „działalność szpiegowską”.
Przypomnijmy, że od ponad trzech lat Aleksander Łukaszenka trzyma jako zakładnika działacza Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta. Polak z Grodna poddawany jest naciskom i torturom, nie otrzymuje leków ani listów od rodziny. Skazano go na 8 lat pozbawienia wolności za artykuły prasowe i wtrącono do najcięższej kolonii karnej na Białorusi. Nie docirają od niego żadne wiadomości.
Od czasu aresztowania 25 marca 2021 roku, o uwolnienie więźnia politycznego stara się polska dyplomacja, jednak bezskutecznie. Andrzej Poczobut pozostaje asem w rękawie białoruskiego dyktatora w stosunkach z Warszawą.
PILNE: Kolejny Polak skazany na 3 lata za znieważenie Łukaszenki



