Oryginalna pisownia nazwisk wzmocniłoby Litwę, jaka państwo – uważa europoseł į nowy przewodniczący litewskiej Partii Pracy Valentinas Mazuronis.
„Ten krok byłby bardzo korzystny dla państwa litewskiego. Ważne jest, aby pamiętać i zrozumieć, że nie jest to kwestia zmiany naszego alfabetu, czy też naszego języka. To jest nasz obowiązek i nasz dług wobec obywateli, którzy zakładają rodziny z obywatelami innych krajów. To jest nasz obowiązek wobec mniejszości narodowych, które mieszkają tu od setek lat. Żądamy lojalności od mniejszości narodowych, a sami jako państwo nie potrafimy okazać szacunku w tak prostej sprawie” – przekonuje Mazuronis.
„To byłby piękny krok w polityce zagranicznej. Nowy prezydent Polski Andrzej Duda od razu po wyborach oświadczył, że uważa Litwę za dobrego sąsiada i sojusznika oraz pragnie odnowić i ocieplić stosunki między naszymi krajami. Polska wysłała sygnał, że chce z nami współpracować, a nie bawić się w nieistniejące, a przez niektórych polityków eskalowane, problemy narodowościowe. Wyślijmy Polsce i całemu światu sygnał, że Litwa jest otwarta i szanyje wszysikich: i mieszkających na Litwie, i przybyszów” –apeluje litewski europoseł cytowany przez delfi.t.
Kresy24.pl/zw.lt, delfi.lt
