Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow po spotkaniu w Moskwie z minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss oświadczył, że była to “rozmowa niemego z głuchym”.
Tematem rozmowy była głównie sytuacja wokół Ukrainy.
Według niego strona brytyjska albo nie zna wszystkich faktów, które przedstawia Rosja, albo je ignoruje.
Po wygłoszeniu swojego oświadczenia na konferencji po spotkaniu Ławrow wyszedł i Truss została sama.
Liz Truss powiedziała, że Rosja “ma jeszcze możliwość powstrzymać agresję wobec Ukrainy i wejść na dyplomatyczną drogę”.
– Fakty mówią same za siebie. Widzimy zwiększenie liczby wojsk, broni na granicy z Ukrainę i uważamy, że to zagrożenie. Obserwujemy także hybrydową cyberwojnę i inne rodzaje wojny, których celem jest podważenie demokracji na Ukrainie – powiedziała minister.
Ławrow powiedział, że Rosja nie próbuje grozić innym krajom, wprost przeciwnie, stwierdził że to Rosja jest zagrożona.
Według Truss kraje zachodnie powinny stanowczo dać do zrozumienia, że Nord Stream 2 nie zostanie uruchomiony w przypadku eskalacji konfliktu Rosji z Ukrainą.
Oprac. MaH, tvrain.ru, twitter.com
fot. premier.gov.ru




