
fot: ru.wikipedia.org/CC BY-SA 4.0
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba oświadczył, że od 2008 roku, czyli od bukaresztańskiego szczytu NATO, Sojusz nie zrobił nic, by Ukraina została jego członkiem.
“Jeszcze w 2008 roku w Bukareszcie, Sojusz bardzo wyraźnie stwierdził, że Ukraina i Gruzja staną się członkami NATO. Na tym samym szczycie przywódcy poinstruowali swoich ministrów spraw zagranicznych, aby rozważyli przekazanie obu krajom planów działania w zakresie członkostwa – mówił Kuleba w wywiadzie dla tureckiej agencji Anadolu, w kuluarach forum dyplomatycznego w Antalyi.
– Jeśli zapytają mnie Państwo, co NATO zrobiło od 2008 roku, aby to osiągnąć, aby wdrożyć tę decyzję, odpowiem bardzo szczerze: Nic. Od 2008 roku NATO nie podjęło ani jednego kroku w celu realizacji tej decyzji.”
Dmytro Kuleba zwrócił się też do NATO o przekazanie Ukrainie konkretnej listy reform niezbędnych do członkostwa.
“Kiedy mówimy o reformach, to może być niekończąca się opowieść. A zatem moje pytanie do NATO: ile dokładnie reform chcecie? Dajcie nam konkretną listę. Bo im więcej reform, tym większe oczekiwania” – powiedział minister.
Komunikat po szczycie NATO w Brukseli z 14 czerwca dotyczący Ukrainy, po raz pierwszy zawiera to samo sformułowanie, co w przypadku Gruzji z roku 2018 – że Ukraina stanie się członkiem sojuszu, a Plan Działań na rzecz Członkostwa (MAP) będzie integralną częścią tego procesu.
Prezydent Wołodymyr Zełenski, komentując treść komunikatu, zauważył, że w decyzji obecnego szczytu zabrakło konkretnych ram czasowych dla kolejnych kroków w zbliżeniu Ukrainy z NATO
Minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba powiedział, że jeszcze na kilka dni przed szczytem NATO w tekście deklaracji, która ostatecznie znalazła się w przyjętym dokumencie, nie było mowy o MAP dla Ukrainy.
oprac. ba za pravda.com.ua



