• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Kościół św. Trójcy w Wołczynie. Śladami polskich królów

08 maj 2017

Niewielka wieś Wołczyn, oddalona od Brześcia zaledwie 45 km miała niesamowicie burzliwą historię. Jest to miejsce urodzin, a później przez pół wieku spoczynku szczątków ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta Poniatowskiego (1732-1798). Za czasów panowania Poniatowskich, a następnie Czartoryskich, Wołczyn był jednym z najważniejszych ośrodków życia towarzyskiego na prowincji.

To ojciec ostatniego króla, Stanisław Poniatowski, był inicjatorem powstania świątyni w Wołczynie, która jest niewątpliwie unikatowa pod każdym względem.

Kamień węgielny pod budowę świątyni został poświęcony w 1729 roku, zaś całkowite zakończenie wystroju świątyni nastąpiło w 1743 roku. Wołczyn w tym czasie (od 1738 roku) był własnością księcia Fryderyka Michała Czartoryskiego, który wybudował w mieście wspaniały pałac otoczony 40 hektarowym parkiem. Kościół stanął w pobliżu i w bliskim powiązaniu z kompleksem pałacowym, na osi pomiędzy nowo budowaną rezydencją a nowo wznoszonym miasteczkiem, któremu nadano wezwanie św. Trójcy[1]. Kościół miał charakter dworcowej kaplicy i stanowił dopełnienie założenia pałacowego.

Kościół jest świątynią o centralnej kompozycji, wzniesiony na planie kwadratu ze ściętymi narożami. Wybudowany z cegły i otynkowany. Pierwotnie zwrócony frontem na południe. W narożach świątyni umieszczono owalne, dwukondygnacyjne empory i drewniane schody spiralne[2], co tworzy plan krzyża greckiego. W narożniku północno- zachodnim pod skarbcem oraz w południowo-zachodnim pod chórem znajdowały się 2 płytkie krypty[3].

Kościół nakryto również ośmiobocznym dachem. Na dachu znajdowała się wieżyczka z zegarem ufundowana przez Czartoryskich. Elewację frontową kościoła dekorowały pary pilastrów korynckich, umieszczone po obu stronach drzwi wejściowych, nad którymi widniało duże prostokątne okno, zamknięte półkoliście, a nad nim okno owalne, oba w bogatych obramieniach. Główne wejście poprzedzone prostokątną, niską i wąską kruchtą, zwieńczoną balkonem, dobudowano po 1876 roku. Fasadę  oraz elewacje boczne wieńczyły łukowe naczółki, na których stały niegdyś cztery kamienne figury Ewangelistów.

Wnętrze, rozczłonkowane również pilastrami porządku korynckiego, otrzymało bogate sztukaterie o motywach figuralnych, roślinnych i ornamentalnych. We wnętrzu zaprojektowano trzy ołtarze: ołtarz główny, poświęcony Św. Trójcy i boczne, po lewej Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny po prawej Św. Stanisława Biskupa. Przy każdym z nich znajdowały się drewniane, pozłacane figury Aniołów.  Nad kruchtą, wsparty na parze filarów, znajdował się chór muzyczny. Nawę kościoła przykryto drewnianym płaskim stropem z tarcicy. We wnętrzu umieszczona została loża kolatorska[4], przeznaczona dla fundatora kościoła.

Po upadku powstania styczniowego w 1866 roku kościół został zamieniony na cerkiew prawosławną. W związku z tym został on gruntownie przebudowany. Od strony zachodniej dobudowano babiniec (kruchtę/przedsionek), a oryginalne wejście od strony południowej zamurowano.

Dopiero w 1918 roku zwrócony ludności katolickiej w stanie opłakanym. Oprócz tego do kościoła nie powróciły oryginalne sprzęty i obrazy, nie została odtworzona ambona, a rolę chóru pełniła dawna loża kolatorska.[5]

Przez następne 20 lat o Wołczynie było cicho aż do 1938 roku, kiedy w związku z planowaną przebudową centrum Leningradu i zburzeniem kościoła św. Katarzyny (w którym pochowano w 1798 roku Stanisława Augusta Poniatowskiego) rząd sowiecki postanowił przekazać zwłoki króla stronie polskiej. Rząd Polski zdecydował, że szczątki ostatniego króla Polski spoczną w Wołczynie. Cała sprawa miała być przeprowadzona ściśle tajnie i informację nie rozgłaszano.

W związku z brakiem pieniędzy z budżetu państwa, ówczesny proboszcz  ks. Antoni Czyszewicz, aby godnie pochować szczątki króla, zlecił renowację niszy studentowi malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, który spędzał wakacje w rodzinnych okolicach. Miał wykonać prace  remontowo-konserwatorskie niszy w pomieszczeniach dawnego skarbca, w północno-zachodnim aneksie kościoła, w duchu klasycyzmu stanisławowskiego, ze złoconym napisem „ Stanislaus Augustus Rex Poloniae” [6]. Według zachowanych dokumentów wiadomo, że skrzynia z trumną ważąca około 600 kilogramów nie zmieściła się w przygotowanej krypcie, bo była za duża i w związku z tym postawiono ją w jednej z nisz kościoła, starannie zabezpieczając, a urny zawierające serce i wnętrzności króla złożono w krypcie[7]. Gdyby nie wybuch II wojny światowej, kościół mógłby stać mauzoleum królewskim. Lecz los potoczył się inaczej. Mury świątyni przetrwały dzieje drugiej wojny, ale przestały pełnić swoja funkcję. Wnętrze i zewnętrze świątyni wymagały gruntownego remontu.

W 1989 roku resztki królewskich zwłok, które wcześniej zostały sprofanowane: to co w trumnie było cennego – rozgrabiono i zniszczono – przewieziono na Zamek Królewski w Warszawie. W 1995 roku uroczyście pochowano je w krypcie katedry warszawskiej pw. św. Jana.

W czasach radzieckich kościół wykorzystywano jako pomieszczenie gospodarcze, urządzono w nim magazyn nawozów sztucznych. Na początku XXI wieku pozostawał w ruinie i był całkowicie nieużytkowany.

W 2007 roku po wieloletnich staraniach kościół został zwrócony ludności katolickiej i należy do Kurii Diecezjalnej Pińska. W 2009 roku podjęto prace remontowo-konserwatorskie mające na celu odbudowę świątyni. Prace zostały przeprowadzone przez Pracownię Konserwacji zabytków architektury „Renowator – Wilk Konserwacja Zabytków” Wiktora Wilka z Zamościa. Prace trwały od 2009 do 2013 roku. Przywrócono oryginalną orientację kościoła przez wybicie wejścia od strony południowej, rozebrano pozostałości od cerkiewnej kruchty (od strony zachodniej), przywrócono dawną kolorystykę elewacjom. Dzięki pomocy fundacji Polska Miedź z Lublina świątynię przykryto dachem i wzniesiono latarnię z zegarem.

Podsumowując, można z pewnością powiedzieć, że projekt kościoła św. Trójcy w Wołczynie jest znakomity, oryginalny i niepowtarzalny, wyróżniający się na tle współczesnej architektury sakralnej nie tylko na terenie Białorusi, lecz także Rzeczypospolitej. Jest to wybitne dzieło europejskiej klasy, które stało się inspiracją, modelem do naśladowania później powstałych kaplic takich jak kaplica grobowa rodziny Pruszyńskich w Łoszyce, kaplica św. Barbary w Wysokim Litewskim oraz kaplica św. Jana Chrzciciela w Jabłonowo (obecnie Szczeczyce).

mgr inż. arch. Maria Arno

[1] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa brzeskolitewskiego, Tom 1, Międzynarodowe centrum kultury w Krakowie, Kraków, 2013, s. 177

[2] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa brzeskolitewskiego, Tom 1, Międzynarodowe centrum kultury w Krakowie, Kraków, 2013, s. 177

[3] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa brzeskolitewskiego, Tom 1, Międzynarodowe centrum kultury w Krakowie, Kraków, 2013, s. 178

[4] R. Aftanazy Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej, Tom 2, Ossolineum, Wrocław, 1993, s. 158

[5] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa brzeskolitewskiego, Tom 1, Międzynarodowe centrum kultury w Krakowie, Kraków, 2013, s. 186

[6] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa brzeskolitewskiego, Tom 1, Międzynarodowe centrum kultury w Krakowie, Kraków, 2013, s. 187

[7] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa brzeskolitewskiego, Tom 1, Międzynarodowe centrum kultury w Krakowie, Kraków, 2013, s. 187

Echa Polesia

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Był jedynym metropolitą, który publicznie przyznał się do współpracy z KGBBył jedynym metropolitą, który publicznie przyznał się do współpracy z KGB K24Białorusini uczcili Patrona Polski i Apostoła Polesia K24Zgodę na przyjazd papieża Franciszka na Białoruś musi wydać … Moskwa. Mińsk się posłusznie zastosuje
  • Tagi
  • biskup
  • budżet
  • cerkiew
  • Czartoryski
  • finanse
  • kaplica
  • Kościół katolicki na Białorusi
  • kościoły
  • kościoły na Kresach
  • Lenin
  • Leningrad
  • Lublin
  • mauzoleum
  • Ossolineum
  • Pińsk
  • Poniatowski
  • proboszcz
  • Pruszyński
  • Raków
  • religia
  • UPA
  • Wołczyn
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
800 km/h w 5 sekund! Latający pociąg pobił rekord

800 km/h w 5 sekund! Latający pociąg pobił rekord

Girkin: Jesienny koszmar blisko, nie zdołamy odpowiedzieć

Girkin: Jesienny koszmar blisko, nie zdołamy odpowiedzieć

Noc grozy nad morzem. Tym razem użyli całego arsenału

Noc grozy nad morzem. Tym razem użyli całego arsenału

Anonimowy sondaż szokuje. Polacy pokazali, co myślą o Ukraińcach

Anonimowy sondaż szokuje. Polacy pokazali, co myślą o Ukraińcach

Ujawniono prośbę Vance'a do Zełenskiego

Ujawniono prośbę Vance'a do Zełenskiego

Atak dronów na przejście graniczne! (WIDEO)

Atak dronów na przejście graniczne! (WIDEO)

Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja