• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Kłaskowskij: Warszawa nie potrzebuje rosyjskich czołgów na Bugu

23 mar 2016

Ranek 22 marca. Kuropaty. Od odwiedzenia uroczyska pod Mińskiem rozpoczął swoją dwudniową wizytę na Białorusi szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski. W tym miejscu w pobliżu Mińska miały miejsce w czasach stalinowskich masowe egzekucje ludzi, w tym Polaków.

„Kiedyś obydwa nasze narody padły ofiarą tego samego imperium”, – powiedział polski minister.

Prezydent Białorusi przez ponad dwie dekady swoich rządów, ani razu nie odwiedził Kuropat, za to wiele razy wystąpił w obronie czci Stalina i systemu sowieckiego.

Widać wyraźnie, że kwestia wartości nadal dzieli Mińsk i Warszawę – pisze politolog Aleksander Kłaskowskij w „Biełariuskich Nowostiach”..

– Obie strony doskonale zdają sobie z tego sprawę, ale w ostatnich latach nasiliły się czynniki, które skłaniają je, by usiąść przy stole i negocjować.. Co więcej, – dialog ma dotyczyć konkretnych kwestii, bez zbędnej polityzacji, jak podkreślił wczoraj po spotkaniu z Makiejem Waszczykowski.

Imperatyw  bezpieczeństwa zmusza do poszukiwania wspólnego języka

Według Kłaskowskiego, tą wizytą szefa polskiego MSZ w Mińsku, Warszawa próbuje popchnąć specyficzne polsko – białoruskie kwestie (a tych się nazbierało) – z jednej strony, z drugiej –  kwestie współpracy między zjednoczoną Europą a Mińskiem.

I tutaj powiedzieć należy przede wszystkim o dominancie problemu bezpieczeństwa. Akurat 22 marca Brukselą wstrząsnęły śmiertelne eksplozje, do których przyznało się „państwo islamskie”. Makiej i Waszczykowski rozpoczęli wspólną konferencję prasową od poruszenia tego tematu. „Białoruś kategorycznie potępia wszelkie formy terroryzmu i opowiada się za skoordynowaną współpracą państw w walce z tym złem” – powiedział białoruski minister .

Tak, pomimo faktu, że Białoruś w wielu kwestiach zasadniczo różni się z Europą, to jak sądzę, w zakresie zwalczania terroryzmu międzynarodowego ich pozycje są bardzo bliskie, a współpraca może być bardzo konkretna, pragmatyczna.

Chociaż UE na pewno nie zapomniała, jak w okresie konfrontacji Aleksander Łukaszenka groził wszem i wobec, że otworzy zachodnią granicę dla nielegalnych emigrantów do Europy. Dziś jednak, ani Bruksela, ani Warszawa nie są w nastroju do rozpamiętywania dawnych krzywd. Mało tego, Europejczycy są zapewne skłonni zapłacić Łukaszence za bezpieczeństwo. Ba, skłonni są nawet by przymknąć nieco oko na sytuację w dziedzinie praw człowieka w tejże Białorusi, zadowoliwszy się złagodzeniem represji.

Kolejny jakże ważny punkt, który wyjaśnia zmiany w relacjach – efekt kryzysu ukraińskiego. W stolicach Europy rozumieją doskonale, że lepsza jest niezależna Białoruś (ze wszystkimi wstrętnymi cechami obecnego systemu) niż czołgi Putina nad Bugiem. Europa zdejmując sankcje z Łukaszenki i jego otoczenia, zdecydowała się postawić na politykę przyciągania Mińska.

Ze swej strony władze białoruskie zainteresowane są korzyściami ekonomicznymi z normalizacji stosunków z UE. Wzmacnianie więzi z Zachodem jest niezbędne dla równowagi geopolitycznej, zmniejszenia zależności od Moskwy, której również bardzo boi się Mińsk. Na tych sprawach Europa próbuje grać. W tym kontekście pojawia się pewna szansa – również dla wewnętrznych oponentów reżimu.

Mińsk jest gotów na punktowe ustępstwa

Przypadek to czy nie, ale tuż przed przybyciem ministra Waszczykowskiego do Mińska telewizja Biełsat nadająca z Polski w języku białoruskim, po raz czwarty wystąpiła do MSZ Białorusi z pakietem dokumentów dotyczących akredytacji.

Białoruskie władze od początku traktują „Biełsat” jak wrogie medium, opozycyjną tubę.  Grzywny, które metodycznie wlepiają współpracującym z telewizją freelancerom (sądy taśmowo ferują wyroki za nielegalne wytwarzanie produktów medialnych), pokazują, jak ograniczona i warunkowa jest białoruska wewnątrz – polityczna „odwilż”.

Tak więc czwarta próba zalegalizowania Biełsatu na Białorusi jest testem dla Mińska: na ile jest skłonny do ustępstw w rozgrywkach z Warszawą, Unią Europejską.

W 2009 roku, kiedy miała miejsce poprzednia odwilż w stosunkach z Europą, akredytację otrzymało „Euroradio” (także medium z polskim bekgrandem i bardzo upolitycznione). I nic, niebo na ziemię nie spadło.

Takie punktowe rozwiązania – to też niewątpliwy plus, który nie zmienia polityki medialnej białoruskich władz. Prawa freelancerów nie są chronione prawem.

Lepsza zła odwilż niż żadna

To samo można powiedzieć o rejestracji partii, ruchów i stowarzyszeń. Nie wykluczone jest,  że na pewnym etapie gry z Europą, władze zrobią gest, rejestrując np. miękką opozycje typu „Mów Prawdę!”. Precedens miał już miejsce pod koniec 2008 roku, kiedy to został zarejestrowany ruch „O Wolność!”.

Ogólnie rzecz biorąc, warunków dla politycznej konkurencji jak nie było tak nie ma. I nie należy się jej spodziewać. Maksimum tego, na co mogą zdecydować się władze, to dopuszczenie we wrześniowych wyborach do Izby Reprezentantów kilku umiarkowanych (i najprawdopodobniej marionetkowych) przedstawicieli opozycji.

Przy czym „wpuścić”, żeby zamydlić zachodnim politykom oczy, a nie by stworzyć  warunki dla uczciwej konkurencji kandydatów.

Akurat 22 marca przedstawiciele białoruskiej opozycji podczas spotkania grupy roboczej “Euronest” w Brukseli wystąpili „przeciwko zakulisowym ustaleniom z władzami w celu wprowadzenia opozycji do parlamentu”, informował agencję BelaPAN lider Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatolij Labiedźka.

Biorąc jednak pod uwagę fakt, że Bruksela nie zamierza wykręcać rąk Mińskowi, a sama białoruska opozycja jest zbyt słaba aby dyktować warunki, można przewidzieć, że nadchodzące wybory parlamentarne odbędą się według starego scenariusza „z małymi dekoracjami dla Zachodu”.

Inna sprawa, że kropla drąży skałę. Gdyby nie doszło do ocieplenia – nie byłoby nawet tych ograniczonych gierek, i były więzień polityczny Mykoła Statkiewicz nie miałby możliwości karcić reżimu przez megafon pod budynkami administracji w stolicy.

Każda gra, nawet daleka od szlachetnych zasad, ogólnie rzecz biorąc daje możliwości wszystkim graczom. A dalej – to kwestia umiejętności.

Czego się spodziewać w przyszłości? Nasilenia powiązań gospodarczych z Polską – rzecz dla Białorusi niezwykle ważna, ale tu pojawia się kwestia reformowania gospodarki krajowej, czego nie zrobi za Łukaszenkę ani Warszawa, ani Bruksela.

Jest wielce prawdopodobne, że władze białoruskie będą zmniejszać presję na Związek Polaków, a w przyszłości – nigdy nie wiadomo – może dojść do jego rejestracji. Jeśli Bruksela da pieniądze na modernizację infrastruktury granicznej, możliwe jest, że w ciągu roku lub dwóch w końcu wejdzie w życie umowa o małym ruchu granicznym z Polską, podpisana w 2010 roku -wciąż nie ratyfikowana przez Białoruś. W każdym razie, według szefa polskiej dyplomacji, podczas spotkania z Makiejem ta kwestia była omawiana.

Swoją drogą, Warszawa – jak powiedział Waszczykowski po wizycie w polskim centrum wizowym w Mińsku, gotowa jest uprościć system wizowy dla Białorusinów, obniżyć koszty wiz.

Oczywiście, nie należy oczekiwać cudów, procesy będą się posuwać baaardzo wolno, ale niestety mogą w każdej chwili zostać zatrzymane.

Kresy24.pl za „Biełariuskije Nowosti”.

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Gang przemytników migrantów z Białorusi rozbity. To obywatele PolskiGang przemytników migrantów z Białorusi rozbity. To obywatele Polski Default ThumbnailGranica Białorusi na razie otwarta. Jest komentarz straży granicznej K24Rok 2015 – rokiem Białoruskiej listy katyńskiej
  • Tagi
  • granica
  • granica polsko-białoruska
  • Kuropaty
  • Mińsk
  • reżim
  • ruch graniczny
  • ruch wizowy
  • stosunki polsko-białoruskie
  • zbrodnie sowieckie
  • ZPB
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Nie wierzcie w bajki, Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO

Nie wierzcie w bajki, Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO

Stój, dziadku-dywersancie! Cholera, łapy mi się trzęsą... (FOTO)

Stój, dziadku-dywersancie! Cholera, łapy mi się trzęsą... (FOTO)

Będą sypać! Druga wojna się kłania

Będą sypać! Druga wojna się kłania

Koszmar! Otworzyli ogień nad plażą pełną ludzi (WIDEO)

Koszmar! Otworzyli ogień nad plażą pełną ludzi (WIDEO)

Czarny lipiec armii rosyjskiej! Straty potworne

Czarny lipiec armii rosyjskiej! Straty potworne

Alarmujące statystyki. Setki Białorusinów odbiły się od Polski

Alarmujące statystyki. Setki Białorusinów odbiły się od Polski

Reakcja Kijowa po brutalnym ataku Ukraińca na Polkę

Reakcja Kijowa po brutalnym ataku Ukraińca na Polkę

Rolnicy do wojska, żołnierze na pola! A kto do psychiatryka?

Rolnicy do wojska, żołnierze na pola! A kto do psychiatryka?

Co oni wygadują: Bomba atomowa jest łaską i miłosierdziem Boga!

Co oni wygadują: Bomba atomowa jest łaską i miłosierdziem Boga!

Bum! Osiemnasty płonie (WIDEO)

Bum! Osiemnasty płonie (WIDEO)

Polowali na generała, który dowodził ofensywą na Kijów...

Polowali na generała, który dowodził ofensywą na Kijów...

Puścili z dymem cały uniwersytet! (WIDEO)

Puścili z dymem cały uniwersytet! (WIDEO)

Już nie „zbieracz rosyjskich ziem” ale niekompetentny pasożyt

Już nie „zbieracz rosyjskich ziem” ale niekompetentny pasożyt

Tylko przemknął! Pierwszy V-dron uderzył (WIDEO)

Tylko przemknął! Pierwszy V-dron uderzył (WIDEO)

Rosjanie mówią Putinowi „dość”. Organizują oddolny opór przeciwko mobilizacji

Rosjanie mówią Putinowi „dość”. Organizują oddolny opór przeciwko mobilizacji

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja