Podczas wystąpienia prezydenta Ukrainy na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos (Szwajcaria) młoda kobieta w ukraińskim stroju ludowym (wyszywance) zaczęła mu zadawać pytania po rosyjsku. Prezydent odmówił mówienia po rosyjsku, powiedział też kobiecie, by zdjęła wyszywankę.
Dziennikarka (?), która nie przedstawiła się i nie podała, jaką redakcję reprezentuje, spytała po rosyjsku Petro Poroszenkę, dlaczego podpisał tzw. ustawę o Donbasie, zwaną też ustawą o wojnie. Poroszenko odparł, że odpowie na to pytanie, jeśli kobieta zada je po ukraińsku i nawiązał do tego, że ubrana jest na sposób ukraiński. Dlatego poradził jej, by “zdjęła wyszywankę”.
Kobieta powiedziała wtedy, że prezydent Ukrainy “świetnie rozumie język rosyjski”. – Rozumiem i angielski, i inne języki. Ale na pytania odpowiadam po ukraińsku – powiedział Poroszenko. Zaraz potem dziewczynę wyprowadziła ochrona. Najprawdopodobniej utraci akredytację na forum w Davos.
