Wielkiego rozlewu krwi nie da się uniknąć, jeśli prezydent w trybie pilnym nie rozpędzi skupionego wokół niego środowiska korupcyjnego i nie zastąpi go uczciwymi reformatorami – ostrzega Jurij Kasjanow, ukraiński wolontariusz i publicysta wspomagający uczestników ukraińskiej Akcji Antyterrorystycznej w Donbasie.
Trzeba zdymisjonować 10-20-30 najwyższych urzędników z premierem na czele i powołać rząd ocalenia narodowego, w którego skład wejdą niepokorni, myślący i uczciwi ludzie, a nie kolejni “ojcowie chrzestni”, znajomi, przyjaciele i biznesowi partnerzy. Jeśli się tak nie stanie, protesty wyleją się na ulicę – ostrzega Kasjanow.
Według Kasjanowa należy to zrobić szybko, dopóki nie jest jeszcze za późno. Jego zdaniem cierpliwość ludzi z powodu dramatycznej sytuacji na Ukrainie jest na wyczerpaniu. Nastroje społeczne mogą przekroczyć punkt krytyczny, kiedy Ukraińcy uznają, że nie mają już nic do stracenia. Może wtedy dojść do rozlewu krwi.
Kasjanow rysuje również czarny scenariusz dla prezydenta Petra Poroszenki, dla którego najlepszym rozwiązaniem byłaby w jego ocenie dobrowolna rezygnacja z urzędu. “Nadszedł czas, aby upuścić krwi złodziejskiemu systemowi, panie prezydencie, dopóki system nie utopi we krwi nas wszystkich. Być może panu również przyjdzie złożyć dymisję i okaże się, że wcale nie jest to najgorszy wariant” – cytują slowa Kasjanowa ukraińskie media.
Kresy24.pl
