Kilka krajów strefy Schengen zaczęło świadomie zmniejszać liczbę wiz wydawanych Ukraińcom – skarży się minister spraw zagranicznych Ukrainy Paweł Klimkin.
“Niektóre kraje udają, że nic się nie zmieniło, ale faktycznie pod wewnętrznym naciskiem zaczynają zmieniać praktykę wydawania wiz” – oświadczył szef MSZ na posiedzeniu parlamentu w Kijowie poświęconym integracji europejskiej Ukrainy.
Według niego, nieoficjalnie konsulowie krajów Schengen przyznają, że nie wydają wiz wielokrotnych Ukraińcom nawet wtedy kiedy te wizy im przysługują. “Mówią nam, że wolą wydać kilka wiz niż wizy długoterminowe. Na szczęście nie wszystkie kraje tak robią. Te, które tak robią można policzyć na palcach jednej ręki” – ocenił Klimkin nie wyjaśniając jednak, o które państwa chodzi.
Tymczasem po ostatniej strzelaninie w Mukaczewie i zaostrzeniu się sytuacji na Zakarpaciu sąsiednie Węgry ograniczyły wjazd Ukraińców na swoje terytorium i zaostrzyły kontrolę celną na granicy. Pojawiły się tam również dodatkowe patrole węgierskiej policji, które poddają wjeżdżających Ukraińców ponownej kontroli już po wjeździe na Węgry.
Zdaniem zarówno obserwatorów, jak i samego MSZ Ukrainy, niepokoje na Zakarpaciu znacznie zmniejszyły szanse Ukrainy na ustanowienie ruchu bezwizowego z Europą.
Kresy24.pl

