Zdumiewająca “epidemia” ogarnia od miesiąca rosyjskie miasta. Nadzy mężczyźni – na ogół nieagresywni i trzeźwi – galopują po ulicach i robią różne dziwne rzeczy.
Z Moskwy nadeszła właśnie informacja, że jednego z nich – 26-latka zatrzymano po tym jak wbiegł do miejscowej cerkwi św. Mikołaja, ale zachowywał się w niej spokojnie, nie awanturował się i dał się wyprowadzić policjantom.
Ale już z golasem w Noworosyjsku nie było tak łatwo – policja musiała go ścigać w centrum miasta, w rejonie Prospektu Dzierżyńskiego. Najpierw leżał nagi na środku ulicy, wymachiwał rekami i wzywał jakąś Tatianę. Na widok policji najpierw próbował “negocjować”, a potem rzucił się do ucieczki. I pewnie by zbiegł, gdyby się nie potknął.
W Barnaule golas – wprawdzie tym razem w slipach – biegał po Prospekcie Kalinina. Na widok patrolu drogówki próbował ukryć się pod zaparkowaną ciężarówką, a kiedy został tym znaleziony – za nic nie chciał stamtąd wyleźć, kurczowo chwytając się czego się da. W tym nierównym pojedynku stracił w końcu slipy i wydobyto go już zupełnie gołego.
Golas w centrum Wołgogradu był natomiast zupełnie spokojny – po prostu spacerował sobie po centrum, a zanim przybyła policja, gdzieś zniknął. Zaniepokojeni mieszkańcy mówią, że w ostatnim czasie w ich mieście widok golasa to już niemal norma, szczególnie w nocy wylegają oni na ulice.
Wcześniej – jeszcze w lipcu – podobne incydenty z golasami miały miejsce w Pawłodarze, gdzie jeden z nich przyszedł na stację benzynową budząc popłoch wśród pracownic i w Jekaterinburgu. Tam nagi mężczyzna szedł sobie spokojnie, równym krokiem, jak gdyby nigdy nic…
https://www.youtube.com/watch?v=eCrpSePlO40
Najwyraźniej plaga ta jest zaraźliwa i dotarła też na Ukrainę, choć tu w formie znacznie bardziej “politycznej” i agresywnej. Najpierw w Doniecku nagi mężczyzna położył się w parku centrum miasta i zaczął głośno przeklinać przywódców Rosji i Ukrainy, a szczególnie byłego prezydenta Wiktora Janukowycza i prawosławnego patriarchę Cyryla, którego oskarżał o to, że jest diabłem.
Podobna wiadomość nadeszła także z Kijowa. Golas niespodziewanie wyskoczył z samochodu, rozebrał się i rzucił na policyjny patrol. Z trudem udało się go obezwładnić.
Wcześniej pisaliśmy już o mężczyźnie, który niespodziewanie rozebrał się w hali lotniska w Petersburgu na oczach zdumionych funkcjonariuszy. Co jest przyczyną nasilającej się plagi golasów – trudno na razie powiedzieć. Czy jest to jakiś specyficznie działający narkotyk, zaraźliwa choroba umysłowa, czy jakiś nowy zwyczaj? Lekarze i policja badają sprawę.
Kresy24.pl


