W walkach pod Gorłowką 21 stycznia rebelianci ponieśli w starciach z siłami ATO duże straty: ponad 25 zabitych, 37 rannych i 5 zniszczonych jednostek sprzętu bojowego.
Do takiego bilansu znacząco przyczynił się rosyjski czołgista, który podczas gwałtownego odwrotu z pola walki rozjechał dwa opancerzone samochody rozpoznawcze BRDM.
Jakby tego było mało, zwrot zrobił wprost na bojowników DNR, którzy chowali się pod osłoną czołgu przed ogniem ukraińskich żołnierzy. W rezultacie “manewru” zginęło 13 rebeliantów – relacjonuje informator.lg.ua.
Z tego wydarzenia materiału zdjęciowego nie ma. Na naszym zdjęciu jest inny „czołgista”: wicepremier Dmitrij Rogozin, który w czasie sesji fotograficznej mającej propagandowo wspierać mocarstwową politykę Rosji i demonstrować rosyjski potencjał militarny wlazł do czołgu, ale się w nim zaklinował i nie mógł wyjść. Jak sobie z tym problemem poradziło państwo Władimira Putina przeczytasz tu: Rosyjski wicepremier-spaślak zaklinował się w czołgu (FOTO)
Kresy24.pl/informator.lg.ua



