• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 08 lip 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Niepodległość

„Bolszewika goń, goń, goń!” – czyli Święto Kawalerii Polskiej (II)

31 sie 2023

Polski plakat propagandowy „Bij bolszewika” z 1920 roku

Polski plakat propagandowy „Bij bolszewika” z 1920 roku

Na krakowskich błoniach…

Wszystkie pułki w Krakowie miały identyczny skład i wyposażenie. Różniły się tylko, oprócz barw, maścią koni oraz składem i wyglądem plutonów trębaczy. Defiladę pułków rozpoczynał adiutant na czele plutonu trębaczy, który przed swoim pułkiem zajeżdżał naprzeciw trybuny Marszałka Józefa Piłsudskiego, w której był on w towarzystwie płk. dypl. piechoty z Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych – Witolda Warthy w mundurze strzelców podhalańskich. Za tą trybuna była trybuna honorowa dla Prezydenta RP Ignacego Mościckiego, rządu i oficjalnych gości.

Wszystkie pułki występowały w jednakowym składzie, po 305 ludzi i 317 koni. Liczbowe różnice mogły być tylko w plutonach trębaczy. Przeciętnie liczyły one po 26 orkiestrantów. Łącznie w defiladzie 3660 ludzi i 3804 konie.

Inspektor armii gen. dyw. Gustaw Orlicz-Dreszer odbierając raport od dowódców pułków występował konno w asyście szefa Departamentu Kawalerii Ministerstwa Spraw Wojskowych płk. dypl. Jana Karcza, też konno. Następnie meldował Marszałkowi, który dokonał przeglądu pułków przejeżdżając wzdłuż nich samochodem. Gen. Dreszer poprowadził potem defiladę i stał obok trybuny Marszałka podczas jej trwania. Pułki defilowały kłusem zebranym w kolumnie plutonów rozwiniętych.

Wszystkie pułki w Krakowie wystąpiły w mundurach sukiennych, jeszcze bez płaszczy, na przepisowo stroczonych rzędach wz.25, szable pod tybinkami. Szeregowi: szelki, na pasach głównych ładownice, saperka i bagnet, karabinki przez plecy, cały skład osobowy z maskami przeciwgazowymi w puszkach. Ręcznych karabinów maszynowych w większości pułków nie było, tylko w niektórych. W szwadronach karabinów maszynowych broń na jukach. Taczanek nie było. Pierwsze szeregi w plutonach z lancami ozdobionymi proporczykami, drugie szeregi bez lanc, z szablami w dłoni.

Każdy pluton trębaczy grał inną melodię do defilady swojego pułku i zaraz zjeżdżał ze swoi pułkiem, a zastępował go następny. Furorę zrobiła orkiestra 17. Pułku Ułanów grając do defilady znaną melodię „Pije Kuba do Jakuba”. Co grały inne plutony trębaczy dziś się już zapewne nie dowiemy.

Święto kawalerii w Krakowie z okazji 250. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Marszałek Józef Piłsudski opuszcza Błonia Krakowskie po rewii kawalerii. Od lewej idą: gen. Bernard Mond, marsz. Józef Piłsudski, wojewoda lwowski Władysław Belina-Prażmowski, płk Stefan Hanka-Kulesza, płk Roman Abraham, gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski, płk Ludwik Kmicic-Skrzyński, płk Jan Karcz, 6 października 1933 r.
Fot. Wojskowe Biuro Historyczne – Centralne Archiwum Wojskowe (Warszawa)

Po święcie jazdy zostały tylko wspomnienia, fotografie i pamiątkowe metalowe znaczki wybite z tej okazji, a także okolicznościowe druki. Jeden z najwspanialszych był bez wątpienia autorstwa słynnego Wieniawy – gen. bryg. Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, dowódcy 2. Dywizji Kawalerii, a wcześniej 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego…

„[…] A‎ ‎WIDOK‎ ‎był‎ ‎równie‎ ‎piękny,‎ ‎jak‎ ‎niezwykłą‎ ‎była‎ ‎uroczystość. […]

DWANAŚCIE‎ ‎pułków‎ ‎kawalerji,‎ ‎to‎ ‎zaledwie‎ ‎nieco‎ ‎więcej‎ ‎niż‎ ‎jedna‎ ‎czwarta‎ ‎jej‎ ‎zastępów, to‎ ‎słaba‎ ‎tylko‎ ‎cząstka‎ ‎całej‎ ‎naszej‎ ‎armji.

ALE‎ ‎trzeba‎ ‎było‎ ‎widzieć‎ ‎Kraków,‎ ‎opasany‎ ‎podwójną‎ ‎ich‎ ‎wstęgą,‎ ‎kiedy‎ ‎rankiem‎ ‎zdążały‎ ‎na miejsce‎ ‎rewji,‎ ‎trzeba‎ ‎było‎ ‎widzieć,‎ ‎jak‎ ‎idealnie‎ ‎równemi‎ ‎czworobokami‎ ‎stanęły‎ ‎na‎ ‎błoniach, trzeba‎ ‎było‎ ‎słyszeć‎ ‎okrzyki,‎ ‎jakiemi‎ ‎witały‎ ‎swego‎ ‎Wodza,‎ ‎okrzyki,‎ ‎burzliwą‎ ‎falą‎ ‎przelewające się‎ ‎nad‎ ‎szeregami,‎ ‎budzące‎ ‎odzew‎ ‎potężny‎ ‎wśród‎ ‎zebranych‎ ‎tłumów.

DWANAŚCIE‎ ‎pułków‎ ‎jedynie,‎ ‎ale‎ ‎proszę‎ ‎państwa,‎ ‎12‎ ‎pułków‎ ‎kawalerji,‎ ‎ustawionych‎ ‎na jednem‎ ‎błoniu,‎ ‎to‎ ‎widok‎ ‎w‎ ‎dzisiejszych‎ ‎czasach‎ ‎niezmiernie‎ ‎rzadki‎ ‎i‎ ‎niezmiernie‎ ‎cudny.

A‎ ‎POTEM‎ ‎defilada.‎ ‎Widzieliśmy‎ ‎defilad‎ ‎mnóstwo.‎ ‎Krakowska‎ ‎defilada‎ ‎jeszcze‎ ‎jednym‎ ‎więcej stała‎ ‎się‎ ‎dowodem‎ ‎prawdziwości‎ ‎słów‎ ‎Goethego:‎ ‎In‎ ‎der‎ ‎Beschräkung‎ ‎zeigt‎ ‎sich‎ ‎der‎ ‎Meister [„W ograniczeniu dopiero widać Mistrza” – red.].

WIDZIELIŚMY‎ ‎zatem‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎liczniejsze‎ ‎tego‎ ‎rodzaju‎ ‎manifestacje,‎ ‎widzieliśmy za‎ ‎oddziałami‎ ‎wojska‎ ‎maszerującą‎ ‎policję‎ ‎państwową,‎ ‎oddziały‎ ‎przysposobienia‎ ‎wojskowego, wszelkiego‎ ‎autoramentu‎ ‎i‎ ‎płci.

NA‎ ‎błoniach‎ ‎krakowskich‎ ‎przed‎ ‎Panem‎ ‎Prezydentem‎ ‎i‎ ‎Panem‎ ‎Marszałkiem‎ ‎przeszło‎ ‎w‎ ‎kłusie tylko‎ ‎dwanaście‎ ‎pułków‎ ‎jazdy.

DEFILADA‎ ‎kłusem‎ ‎—‎ ‎wybaczcie‎ ‎państwo‎ ‎techniczną‎ ‎uwagę‎ ‎—jest‎ ‎najtrudniejszą‎ ‎próbą‎ ‎dla mej‎ ‎broni.‎ ‎Stęp,‎ ‎lub‎ ‎kłus‎ ‎marszowy,‎ ‎są‎ ‎naszym‎ ‎codziennym‎ ‎chlebem,‎ ‎nie‎ ‎przedstawiają‎ ‎tedy specjalnych‎ ‎trudności‎ ‎dla‎ ‎oddziałów,‎ ‎galop,‎ ‎czy‎ ‎cwał,‎ ‎najefektowniejsza‎ ‎forma‎ ‎naszego‎ ‎popisu,
mogą‎ ‎się‎ ‎obejść‎ ‎bez‎ ‎precyzji‎ ‎w‎ ‎wykonaniu,‎ ‎porywają‎ ‎bowiem‎ ‎samą‎ ‎fascynacją‎ ‎ruchu,‎ ‎furkotem proporców‎ ‎na‎ ‎wietrze,‎ ‎werblem‎ ‎kopyt,‎ ‎który‎ ‎wprawia‎ ‎w‎ ‎drżenie‎ ‎zarówno‎ ‎ziemię,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎serca widzów,‎ ‎podczas‎ ‎gdy‎ ‎dosiadany‎ ‎kłus,‎ ‎przepisany‎ ‎przez‎ ‎ceremonjał‎ ‎kawaleryjski‎ ‎podczas defilady,‎ ‎wymaga‎ ‎niezwykłej‎ ‎sprawności‎ ‎jeździeckiej,‎ ‎wymaga‎ ‎zwłaszcza‎ ‎niesłychanej,‎ ‎pedantycznej‎ ‎precyzyjności‎ ‎w‎ ‎wykonaniu.

EGZAMIN‎ ‎krakowski‎ ‎wypadł‎ ‎wspaniale.

DWANAŚCIE‎ ‎pułków,‎ ‎idealnie‎ ‎wyrównanemi‎ ‎szeregami,‎ ‎w‎ ‎odstępach‎ ‎między‎ ‎pułkami, szwadronami‎ ‎i‎ ‎plutonami,‎ ‎jak‎ ‎gdyby‎ ‎odmierzonych‎ ‎cyrklem,‎ ‎przewinęło‎ ‎się‎ ‎wzdłuż‎ ‎błoni, niby‎ ‎dwanaście‎ ‎tanecznic‎ ‎w‎ ‎balecie,‎ ‎złożonych‎ ‎z‎ ‎samych‎ ‎primabalerin,‎ ‎niby‎ ‎dwanaście‎ ‎bezcennych,‎ ‎ze‎ ‎wszystkich‎ ‎mórz‎ ‎świata‎ ‎wyłowionych‎ ‎pereł‎ ‎jakiegoś‎ ‎królewskiego‎ ‎naszyjnika, niczem‎ ‎dwanaście‎ ‎kunsztownych‎ ‎sonetów,‎ ‎w‎ ‎zbytkownym‎ ‎tomiku‎ ‎mistrzowskich‎ ‎wierszy.

DUMĄ‎ ‎pęczniały‎ ‎serca‎ ‎tłumów,‎ ‎duma‎ ‎przepełniać‎ ‎musiała‎ ‎piersi‎ ‎generalicji,‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎potrzebuję chyba‎ ‎objaśniać,‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎działo‎ ‎z‎ ‎nami,‎ ‎dowódcami‎ ‎większych‎ ‎jednostek‎ ‎kawalerji,‎ ‎wyciągniętemi‎ ‎szeregiem‎ ‎na‎ ‎lewo‎ ‎od‎ ‎podjum,‎ ‎skąd‎ ‎Pan‎ ‎Marszałek‎ ‎przyjmował‎ ‎defiladę.‎ ‎Z‎ ‎jakim‎ ‎niepokojem‎ ‎oczekiwaliśmy‎ ‎jej‎ ‎początku,‎ ‎z‎ ‎jaką‎ ‎radością‎ ‎obserwowaliśmy‎ ‎jej‎ ‎przebieg‎ ‎i‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎nami
działo‎ ‎zwłaszcza‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎momencie,‎ ‎gdy‎ ‎po‎ ‎skończonej‎ ‎defiladzie‎ ‎podszedł‎ ‎do‎ ‎nas‎ ‎Pan‎ ‎Marszałek, zadowolony‎ ‎i‎ ‎uśmiechnięty‎ ‎i‎ ‎odpowiadając‎ ‎na‎ ‎nasz‎ ‎ukłon,‎ ‎oznajmił‎ ‎nam:‎ ‎«No,‎ ‎gratuluję wam,‎ ‎panowie‎ ‎kawalerzyści,‎ ‎defilada‎ ‎wypadła‎ ‎pięknie‎».

ZDAJE‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎ulegliśmy‎ ‎wszyscy,‎ ‎jakby‎ ‎słonecznemu‎ ‎porażeniu,‎ ‎ja‎ ‎osobiście,‎ ‎mimo‎ ‎odmiennych‎ ‎pozorów,‎ ‎chodzę‎ ‎od‎ ‎tej‎ ‎chwili‎ ‎z‎ ‎zadartym‎ ‎nosem. […]”.

– B. Wieniawa-Długoszowski, Wzruszenia krakowskie. Odczyt wygłoszony pod powyższym tytułem w dniu 16-go października w sali Filharmonji w Warszawie drukowany za zezwoleniem autora, Kraków 1933, s. 9–11

RES

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

8 lutego w Historii Kresów8 lutego w Historii Kresów 13 stycznia w Historii Kresów13 stycznia w Historii Kresów 31 marca w Historii Kresów31 marca w Historii Kresów
  • Tagi
  • Brygada Kawalerii
  • Kraków
  • święto
  • Wojsko Polskie

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Trump: Dam to Ukrainie! Niech Rosja poczuje

Trump: Dam to Ukrainie! Niech Rosja poczuje

NATO wzmacnia Ukrainę. Zełenski wraca z Ankary zadowolony

NATO wzmacnia Ukrainę. Zełenski wraca z Ankary zadowolony

Spytał putnistę, czemu sam nie walczy. Ten dostał szału (WIDEO)

Spytał putnistę, czemu sam nie walczy. Ten dostał szału (WIDEO)

Te relacje zhańbią Łukaszenkę na wieki....

Te relacje zhańbią Łukaszenkę na wieki....

Cuszima 2.0! Kolejnych 9 tankowców w ogniu (WIDEO)

Cuszima 2.0! Kolejnych 9 tankowców w ogniu (WIDEO)

„Wymknęło im się spod kontroli”. Rosjanie nie mogą już tego przemilczać

„Wymknęło im się spod kontroli”. Rosjanie nie mogą już tego przemilczać

Kraje bałtyckie rosną w siłę. Polska poza podium

Kraje bałtyckie rosną w siłę. Polska poza podium

Babcia i bocian. Jest jeszcze normalny świat (WIDEO)

Babcia i bocian. Jest jeszcze normalny świat (WIDEO)

Tak Bruksela punktuje Kijów za kult UPA!

Tak Bruksela punktuje Kijów za kult UPA!

Putin kontra truciciele. Paranoja narasta. "Dziadek ostrzegał"

Putin kontra truciciele. Paranoja narasta. "Dziadek ostrzegał"

To tu narodził się polski romantyzm

To tu narodził się polski romantyzm

Prezydent po rozmowach z Zełenskim

Prezydent po rozmowach z Zełenskim

Perfekcyjne trafienie! We własny śmigłowiec...

Perfekcyjne trafienie! We własny śmigłowiec...

Do widzenia, nie wracajcie! Ukraińcy i Białorusini wydaleni

Do widzenia, nie wracajcie! Ukraińcy i Białorusini wydaleni

Zamach w Monako: Ukrainka już nie zezna. Dostała kulkę

Zamach w Monako: Ukrainka już nie zezna. Dostała kulkę

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja