Kijowski Narodowy Uniwersytet Kultury i Sztuk Pięknych, zwany również Uniwersytetem Popławskiego, przyznał wczoraj Lechowi Wałęsie profesurę honoris causa.
Sic transit gloria mundi! Być może trzeba namówić Kolegium IPN, ażeby wystosowało do władz uczelni stosowny list, w którym wyłożone zostałoby, co robił Lech Wałęsa w latach 1970-76 i jak później na temat okresu tego kłamał.
Na razie fakt pozostaje faktem. Rektor Popławski chodzi w glorii łowcy talentów, załgana akademia udała się pierwszorzędnie, młodzież biła brawo, a “Bolkowi” znowu mogło się wydawać, że jest ważny.
Kiedy Balcerowicz został doradcą Poroszenki, złośliwi pisali: “Wołyń pomszczony”. Jeśli tak, to teraz pomszczony jest Wołyń, powstanie Chmielnickiego oraz rzeź w Humaniu. Dorzućmy jeszcze Tuska i będziemy kwita!
Kresy24.pl

