Moskiewscy dziennikarze obfotografowali już ze wszystkich stron krążące po rosyjskiej stolicy BMW z wizerunkiem prezydenta FR. Zachwytom nie ma końca. Znaleźli się jednak cynicy pełni obaw o los, jaki może spotkać ptaszka, który pozostawi niedwuznaczny ślad na masce.
Ptaszek będzie skazany z kodeksu karnego – kpią internauci (w Rosji można być skazanym za “publiczną obrazę władz w czasie wykonywania przez nie obowiązków służbowych”). Wódz patrzy srogo na kierowcę, żeby nie osłabiał czujności – żartują inni.
W Rosji wizerunek Władimira Putina jest wszechobecny. Spogląda na naród z koszulek, kubków, telefonów i czego tylko się da.
Pojawił się nawet trójwymiarowy – jako prezydent niewidomych. W bibliotece w Krasnojarsku niewidzący przy użyciu rąk mogą zapoznać się z jego rysami.
Jest już Putin nawet jako rzymski cesarz (popiersie) i malowany na portretach kobiecymi piersiami. Zaś w Sankt Petersburgu cukiernicy wykonali niedawno jego postać naturalnej wielkości z czekolady. Taki mają teraz w Rosji klimat…
Kresy24.pl

