Nie wiadomo kto był organizatorem środowej pikiety pod amerykańską ambasadą, bo jej uczestnicy wyjaśniali to mgliście. Domagali się, aby Stany Zjednoczone „zabrały się z Ukrainy”.
Na plakatach, które ze sobą przynieśli, były zdjęcia zdewastowanych wojną miast Donbasu – głównie Ugliegorska (odbitego przez czołgistów z Buriacji) oraz hasła: “Usa zagrabiły Ukrainę”, “Won z Ukrainy żołnierze USA” itp. Pytani przez dziennikarzy o ideę, jaka im przyświeca, protestujący stwierdzili, że chodzi im „o pokój”.
Kresy24.pl


