Bojówka Państwa Islamskiego wysadziła w powietrze rosyjski konwój policyjny w Dagestanie. Terroryści twierdzą, że zabili 10 rosyjskich funkcjonariuszy. Moskwa zapewnia, że ofiar było mniej.
Jak podaje Reuters, do ataku doszło we wtorek wieczorem na trasie Machaczkała – Kaspijsk. Podłożone na poboczu miny kierunkowe zostały zdetonowane w momencie kiedy mijały je dwa policyjne pojazdy rosyjskie – UAZ i ciężarówka Ural przewożąca funkcjonariuszy z Krasnojarska. UAZ spłonął całkowicie, a Ural częściowo.
Rosyjskie władze podają, że zginął jeden policjant, a dwóch zostało rannych i unikają nazywania zdarzenia atakiem terrorystycznym. Z kolei islamiści twierdzą, że zabitych było znacznie więcej – 10 osób.
To już kolejny atak Państwa Islamskiego na Rosjan w Dagestanie w ostatnim czasie. 15 lutego lutym pod Derbentem eksplodował samochód wyładowany materiałami wybuchowymi, zabijając 2 policjantów i raniąc 2 kolejnych. W końcu 2015 r. islamiści ostrzelali też turystów w Derbencie. Zabity został funkcjonariusz FSB, a 11 osób zostało rannych.
Islamiści wzięli na siebie odpowiedzialność za oba zamachy. Według grupy SITE Intelligence Group, monitorującej aktywność islamistów na Kaukazie, ataki przeprowadza bojówka “Jużdag”, która wchodzi w skład Państwa Islamskiego.
Przypomnijmy, że zaledwie 2 tygodnie temu rosyjskie MSW cieszyło się, że sytuacja na rosyjskim Kaukazie uspokoiła się, gdyż większość muzułmańskich radykałów wyjechała z Rosji do Syrii aby walczyć w szeregach Państwa Islamskiego.
Z kolei kilka dni temu muzułmanie z rosyjskiego Tatarstanu wezwali swoich współwyznawców w Rosji i na całym świecie “do walki o cześć i honor swoich niewinnych sióstr”. Chodzi o aresztowanie przez rosyjskie służby 4-ch muzułmańskich kobiet, z których jedną podczas przesłuchania rozebrano do naga.
A tak wybucha mina tego typu jak użyta przez islamistów w Dagestanie (film z podobnego zdarzenia w Iraku):
Czytaj także: “Eksport zbrodniarzy” – Rosja masowo wysłała dżihadystów z Kaukazu do Syrii
Kresy24.pl

