W ciągu zaledwie półtora miesiąca kurs rosyjskiego rubla spadł o 20 proc., a w ciągu 7 ostatnich miesięcy – o 50 proc. W środę rosyjska waluta zaliczyła kolejny spadek wobec dolara – o 1,7 proc. do poziomu prawie 73,5 RUB/USD (ok. 19:30 czasu polskiego).
Środowy spadek nastąpił w sytuacji kiedy rosyjscy eksperci rządowi przymierzali się właśnie do korekty przyszłorocznego budżetu, który dotychczas zakładał średni kurs rubla w 2016 r. na poziomie 63 RUB/USD. Zamierzano go skorygować do 70 RUB/USD. Jednak w tej sytuacji również taki poziom wydaje się nierealny i prawdopodobnie trzeba będzie jeszcze raz korygować prognozę.
Kreml planował też przyszłoroczny budżet oczekując, że średnia cena eksportowanej przez Rosję ropy Urals wyniesie 50 USD za baryłkę. Tymczasem już obecnie ropa ta kosztuje 33 USD i nic nie wskazuje, żeby miała zacząć drożeć.
W ślad za spadającym rosyjskim rublem spada też ściśle z nim związany rubel białoruski. Już obecnie nieoficjalnie mówi się o kolejnej skokowej jego dewaluacji o 20 proc. na początku 2016 r. Tak więc również korekta białoruskiego budżetu jest nieuchronna – oceniają eksperci.
Kresy24.pl
