Prokuratura Generalna Ukrainy wszczęła śledztwo przeciwko wielu członkom ukraińskich batalionów ochotniczych walczących w Donbasie, w tym słynnego batalionu “Ajdar”. Są podejrzani o dokonanie licznych przestępstw kryminalnych.
Wśród oskarżonych jest m.in. były dowódca “Ajdara” Siergiej Mielniczuk, któremu prokuratura zarzuca stworzenie zbrojnej bandy złożonej z członków jego batalionu. Wraz z nią miał dokonać przestępstw w obwodach kijowskim, żytomierskim i w samym Kijowie, poza obszarem działań wojennych. Chodzi m.in. o porwanie byłego szefa koncernu “Ukrspirit” Michaiła Łabutina.
Na początku czerwca ukraiński parlament pozbawił Mielniczuka immunitetu poselskiego, gdyż jest on równocześnie deputowanym. Rada Najwyższa nie zgodziła się jednak na jego aresztowanie. Sąd zwolnił go za kaucją w wysokości 300 tys. hrywien (15 tys. USD). Sam Mielniczuk twierdzi, że jest niewinny, a oskarżenia przeciwko niemu – sfabrykowane, aby zdyskredytować “Ajdar”.
“Niestety, przypadek Mielniczuka nie jest bynajmniej odosobniony. Prowadzimy wiele podobnych spraw wobec członków tak zwanych batalionów ochotniczych. Jest ich znacznie więcej niż tylko w sprawie Mielniczuka” – ujawnił prokurator generalny Wiktor Szokin w rozmowie z “Głosem Ukrainy”.
Kresy24.pl
