Władze Finlandii podjęły decyzję o pilnym przerzuceniu wzmocnionych oddziałów wojskowych w rejon granicy z Rosją. Fiński minister spraw zagranicznych nie wyklucza całkowitego zamknięcia granicy – podają tamtejsze media.
Powodem alarmu na granicy jest masowy napływ ze strony Rosji nielegalnych imigrantów, których rosyjskie władze swobodnie przepuszczają przez granicę.
Straż graniczna Finlandii nie jest w stanie opanować sytuacji, gdyż całej granicy z Rosją pilnuje zaledwie 1500 funkcjonariuszy – średnio po jednym na kilometr, ale wielu z nich stacjonuje na tyłach. Stąd decyzja o włączeniu do akcji regularnych oddziałów wojskowych.
“Faktycznie na granicy dyżuruje tylko część naszego personelu. Obecna sytuacja jest bardzo poważna” – mówi szef Wydziału Granic Lądowych i Morskich SG Finlandii Pasi Kostamovaara cytowany przez Lännen Media. Plan przerzucenia wojsk potwierdził też minister obrony Finlandii Jussi Niinistö.
Wcześniej szef fińskiej dyplomacji Timo Soini zażądał od Rosji, aby natychmiast powstrzymała płynący z niej do Finlandii strumień imigrantów. Ostrzegł, że w przeciwnym razie Finlandia będzie zmuszona do radykalnych działań, włącznie z całkowitym zamknięciem granicy.
Soini oskarżył też rosyjskie władze, że tolerują działalność przemytników i grup przestępczych przerzucających imigrantów przez granicę. Do opanowania sytuacji został powołany zespół złożony z przedstawicieli MSW, MSZ i Rady Państwa Finlandii.
Przypomnijmy, że tydzień temu władze Norwegii rozpoczęły masowe deportacje nielegalnych imigrantów do Rosji.
Kresy24.pl



