Opowiastkę rosyjskich mediów “Żołnierze ukrzyżowali chłopca jak Chrystusa!” znają zapewne wszyscy zainteresowani wydarzeniami na Ukrainie. Teraz pojawiła się kolejna. Propagandyści z rosyjskiej TV ruszyli w sukurs swojemu prezydentowi.
Dzień przed szczytem G20 w Brisbane, gdzie Putin usłyszy zapewne niejedno niewygodne pytanie, w tym o zestrzelonego nad Ukrainą Boeinga, rosyjski państwowy Kanał 1 ujawnił „dowody”, że malezyjski samolot zlikwidowało ukraińskie lotnictwo.
Autor materiału, kultowy promotor Kremla, Michaił Leontiew (uznany za persona non grata m.in. na Łotwie i na Ukrainie) otwartym tekstem przyznje, że jego celem jest wsparcie Władimira Putina, ułatwienie mu zadania i włożenie do ręki w rozmowach ze światowymi przywódcami „twardych argumentów” potwierdzających tezę, że malezyjskiego Boeinga strącił ukraiński MiG-27.
„Twarde argumenty” to zdjęcie, które przesłać miał mężczyzna przedstawiający się jako „George Bilt, absolwent Massachusetts Institute of Technology, ekspert ds. lotnictwa z ponad 20-letnim doświadczeniem”.
Szkopuł w tym, że w Massachusetts Institute of Technology nikt o „ekspercie Georgu Bilt” nie słyszał, widoczny na zdjęciu Boeing został prawdopodobnie „zaczerpnięty” z bazy zdjęć Google z 2012 roku, no i nie jest to MiG, tylko Su. Takich szczegółów jest znacznie więcej, a wszystko razem nie trzyma się kupy, ale Rosjanie uwierzą już chyba we wszystko, co powie Władimir Pitin i powtórzy za nim rosyjska TV (lub na odwrót).
Na zamieszczonym wideo można obejrzeć rosyjską opowieść opatrzoną analizą demaskującą zawarte w tej opowieści niedopowiedzenia, półprawdy, kłamstwa i manipulację (rosyjska wersja językowa).
Kresy24.pl


