Ukrainiec, który w noc sylwestrową w Jeleniej Górze śmiertelnie potrącił dwie nastolatki na trzy miesiące trafił do aresztu. Śledczy postawili mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Grozi mu łącznie kara do 12 lat więzienia.
Podczas wcześniejszego przesłuchania przez policję Ukrainiec nie przyznał się do popełnia zarzucanych mu czynów. Policji powiedział, że nie pamięta, co się stało. W organizmie miał blisko dwa promile alkoholu.
Do tragedii doszło w sylwestrową noc na ul. Sobieskiego w Jeleniej Górze. Według ustaleń policji, pijany Ukrainiec zjechał z drogi na chodnik i uderzył w dwie nastolatki. 14-letnia Sara i 16-letnia Marysia zginęły na miejscu. Wydarzenie nagrała kamera monitoringu.
Władze Jeleniej Góry wprowadziły w mieście trzydniową żałobę. “Śmierć dwóch młodziutkich Jeleniogórzanek, której przyczyną jest zbrodnicza bezmyślność sprawcy wypadku drogowego, poruszyła nas wszystkich, uświadamiając o kruchości ludzkiego życia i konieczności nieustannej pracy nad podniesieniem poziomu bezpieczeństwa na drogach, w tym – bezwzględnego pozbawiania uprawnień do prowadzenia pojazdów takich ludzi, dla których poszanowanie praw jest abstrakcją” – napisał na internetowej stronie miasta prezydent Marcin Zawiła.
Kresy24.pl
