
Bajeczna fortuna poszła z dymem w jedną noc.
Właściciele największej w Rosji sieci handlowej Wildberries z Tatianą Kim na czele (na zdjęciu) – 24. co do wielkości firmy w kraju – usiłują oszacować, ile stracili w wyniku doszczętnego spalenia ich pięciu największych magazynów i centrów logistycznych przez ukraińskie drony.
Dwa kolejne nadal płoną wraz z całym towarem w Krasnodarze i Niewinnomyssku. I pewnie wkrótce to samo spotka kolejne bo przecież armia rosyjska nie jest w stanie ustawić wyrzutni rakietowych do obrony każdej hurtowni w kraju.
“Myślę, że to już koniec. Wiele osób obudziło się dziś bankrutami po tym jak spłonął magazyn w Krasnodarze. Co mamy zrobić? Nie wiadomo. Nie wiem, co robić” – mówi w nagraniu jeden z “blogerów”, okraszając to licznymi przekleństwami (więc nie zamieścimy).
W mediach społecznościowych w Rosji pojawiają się już narzekania na niezrealizowane zamówienia online i coraz częstsze propozycje, że może by tak już zakończyć tę “specjalną operację wojskową”, jak reżim Putina nazywa wojnę z Ukrainą – podaje Dialog, który monitoruje rosyjską sieć.
Straty liczone są już w grube miliardy dolarów. Zarówno w zniszczonej infrastrukturze, jak i w towarze, który bynajmniej nie ograniczał się do “chińskiego badziewia”. Zresztą i to badziewie przecież kosztuje. A także w wyniku nierealizowanych zamówień i masowej utraty klientów.
Również wielu sprzedawców detalicznych korzystało z magazynów Wildberries do składowania swoich towarów, za które zapłacili. Firma zapowiedziała już, że nie pokryje im strat i nie wypłaci żadnych odszkodowań.
Można się więc spodziewać, że antywojenne nastroje w Rosji w najbliższym czasie się nasilą. Bo codzienne informacje, że gdzieś tam daleko masowo giną ludzie na ogół nie przemawiają nikomu do wyobraźni. Ale dotkliwy cios we własny portfel – o tak!
Kiedy nagle tracisz fortunę, kiedy nie możesz zebrać plonów bo brak paliwa, kiedy tkwisz dziesiąta godzinę w kolejce po benzynę, a nawet kiedy zwyczajnie pozbawiają cię bezterminowo Internetu lub nie możesz zrealizować zamówienia online to nagle zaczynasz się zastanawiać, czy aby na pewno “słuszną drogą idzie nasza władza”.
Tymczasem Ukraińcy najwyraźniej postanowili “wziąć na tapetę” i sprowadzić do parteru kolejnego rosyjskiego potentata, tym razem w branży mięsnej – zobacz: Walnęli ich w wieprzowinę i poprawili w wołowinę!



Dodaj swój komentarz